Przygotowania do wejścia do Kanałów
Do Sanktum Kabały Starożytnej Tajemnicy wybieramy się wspólnie z Azraelem, jeżeli przejdziemy próby.
Powtórzę dla pewności informacje od niego:
- jeżeli tam pójdziemy na pewno nasze dusze zostaną spaczone, w mniejszym czy większym stopniu.
- nie będzie chwil, na wahanie i nieposłuszeństwo, jeżeli pójdziemy tam z Azraelem i być może wsparciem jego Kabały, to każde nieposłuszeństwo, nie posłuchanie jego polecenia, skończy się kulką w głowie. Jest byłym komandosem Gromu, a niesubordynacja w sytuacji zagrożenia, wiąże się z utratą życia czy duszy, reszty członków wyprawy. To zrozumiałe dla mnie.
- możemy się przygotować poprzez post, modlitwę, tak by pójść tam lżejszymi, na ciele i sumieniach.
- sprawdzi nas jeszcze, czy jesteśmy gotowi na taką wyprawę, jeżeli pozytywnie przejdziemy próby, to wesprze nas w wyprawie, pójdzie z nami.
I.Dwie ważne rzeczy przed:
A. Zastanówcie się w jaki sposób chcecie się wyciszyć, przygotować do tej wyprawy, to WAŻNE.
B. Zróbcie rachunek z kim chcecie zminimalizować połączenia sympatyczne, najlepiej listę osób.
II. SPRZĘT:
Sprzęt mamy z poprzednich wypraw do Kanałów z Ping. Trzeba go uzupełnić, kto może się tym zająć, zrobić listę zakupów do uzupełnienia, kosztorys?
III. Mamy jeszcze kilka opcji zahaczenia jeżeli chodzi o zdobycie informacji:
1. Atheneum
2. Dom Wiedzy
3. Pustka
Proszę o wypowiadanie się w poniższych postach, jak i czy w ogóle planujemy ruszyć te trzy podpunkty z III . Może jest punkt 4?
Aleks.
Ad.I.B. W kwestii zminimalizowania połączeń sympatycznych popytam, wolała bym jednak mieć ilość osób, których ma to dotyczyć. Żeby przewidzieć ile czasu może to zająć, i czy dane osoby się tego podejmą.
OdpowiedzUsuńAd.II.
1. Żeby cokolwiek przekazali nam w Atheneum, musielibyśmy mieć zgodę kogoś wyżej, jakiegoś kuratora. Musiał by mieć on powód. Być może, gdy z naszą pomocą, zostaną przyniesione cenne badania i wiedza z Sanktum Kabały Starożytnej Tajemnicy, to inne informacje znajdujące się w Cenzorium zostaną nam udostępnione.
Planuję także oddać drogę, do Sanktum, lecz raczej po naszej wyprawie, chyba że Azrael znalazł by kogoś gotowego to przyjąć, kogoś kto poszedł by z nami.
2. Nie wiem jak można przekonać kogoś z domu wiedzy, by udostępniono nam wiedzę. Może ktoś z Wolnej Rady się wypowie?
3. Jedyne co przychodzi mi do głowy, co mogło by przekonać Pustkę to:
- Stworzenie dla niego dokładnego raportu z naszych podróży do Kanałów, prób wydostania Ping z Otchłani, jak również nasze odczucia i spostrzeżenia dotyczące Labiryntu i przebudzeń.
Aleks.
Ad 1.A.
OdpowiedzUsuńBędziemy mieć do czynienia z Otchłanią. Która ma szanse dotknąć naszych ciał, umysłów i dusz. Obawiam się, że w odwrotnej niż przedstawiłem kolejności.
Jeżeli z czymś nie czujecie się dobrze to teraz mamy wszyscy czas by spróbować się odkupić. A jeżeli nie odkupić, to przynajmniej poznać ciężar naszych sumień. Co będzie bardzo ważne.
Jeżeli ktoś ma problem z jakąś sprawą to polecę siebie jako konsultanta, co można spróbować zrobić w tak krótkim czasie.
Jak zawsze, im więcej mi powiecie tym bardziej będę mógł pomóc. Acz nawet z teoretyczną sytuacją nikogo nie odeślę.
Mogę zrobić kosztorys jak dostanę listę.
OdpowiedzUsuńRaczej nie chcę obcinać żądnych powiązań.
Dodatkowo przypominam że dodatkowo do wszystkich niebezpieczeństw jakie mamy domyślnie. Mamy jeszcze Czarnego Lotosa.
@Klisza.
OdpowiedzUsuńAd.I.B.
Pisałam o zminimalizowaniu połączeń, nie zrywaniu. Co prawda kontakt z bliskimi Ci osobami się oddali, lecz jest to do naprawienia, przez Ciebie, musiał byś potem spędzać z nimi dużo pozytywnego czasu. Zminimalizuje to szanse dotknięcia ich przez otchłań, gdyż połączenie sympatyczne będzie bardzo lekkie.
Ad.II.
Czy możesz zająć się zarówno sporządzeniem listy, jak i wycenieniem zakupów?
Jest to na tyle mało pracy, że może zająć się tym jedna osoba.
Co do Czarnego Lotosa, z wyjątkiem noszenia na zewnątrz włączonej tarczy, nie przychodzi mi nic innego do głowy, jak mieli byśmy się przed nim ochronić. Na szczęście nie wie on, że znamy drogę.
Aleks.
Nie mogę zrobić listy, bo nie mam pojęcia co może być potrzebne w tej kwestii.
OdpowiedzUsuńGumowego kurczaka, którego zamierzam zabrać nie umieścisz na żadnej liście.
Ad I A
OdpowiedzUsuńPogadam z Tobą Neo tak jak proponujesz.
Ad I B.
Moja rodzina (ojciec, matka, siostra, dziadek) mój kumpel Niedziałek, Anna. Nie mam więcej bliskich osób.
Ad II
Klisza - jest lista sporządzona przez Ping z poprzedniej wyprawy. Załatw po prostu to samo, co mieliśmy wtedy. Większość sprzętu nie przetrwała tamtej wycieczki.
Ad III
1. Postaram się pogadać ze swoim nauczycielem, może wiedzieć coś więcej.
2. Dobrze by było pożyczyć mapę rezonansów od Srebrnych Stopni, pogadam z Apeironem.
3. Może wampiry mają jakąś wiedzę o podziemiach, którą można wykorzystać?
(te ostatnie punkty nie tyczą się Twoich punktóq 1.2.3. ale są nowymi pomysłami, żeby nie było wątpliwości)
OdpowiedzUsuńMapy nie rezonansów nie możemy wypożyczyć, zgodnie z zasadą, że złodziej nie powinien cieszyć się z owoców kradzieży.
OdpowiedzUsuńW pełni rozumiem to uzasadnienie i je szanuję.
Dla odmiany garść przydatnych informacji:
OdpowiedzUsuńIntruzja ta jest poważnym zaburzeniem Przestrzeni i Czasu.
Było mi odradzane poleganie na tych Arkanach, gdyż o ile z pewnością pomogą w znalezieniu drogi, o tyle konsekwencje każdej pomyłki mogą być straszliwe, gdyż uderzenie Paradoksu będzie wielokrotnie silniejsze.
Dłuższe przebywanie doprowadzi na pewno do zaburzeń percepcji, możliwe jest również, że czas płynie tam _inaczej_. Intruzja w jakiś sposób jest cykliczna, ale dokładnie nie wiadomo jak to działa. Mój mentor czytał o tym, że tego typu Intruzja jest w jakiś sposób podobna do Wyrwy - że to są wrota do innego miejsca, stąd też wszystkie efekty.
Intruzja zakłóca wszelką komunikację na zewnątrz na stałe - to co się tam dzieje / wydarzyło nie może być w żaden znany magiczny sposób sprawdzone.
Co najważniejsze - wiadomo, że z intruzji da się wyjść tylko w jednym punkcie, tym w którym się weszło i że dlatego nie wolno pomylić nigdy drogi.
Mój mentor słyszał niedawno plotkę o intruzji brzmiącej podobnie, w katakumbach we Francji, która używana jest przez jakiś kult do wspomagania Przebudzeń.