poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Poszukiwanie Źródeł (Cz II)

Ciąg dalszy, czyli analiza naszych możliwości pod kątem eksploracji dziwnych miejsc i poszukiwania Źródeł. Każdy z nas najlepiej wie co może zrobić za pomocą swoich Arkan i innych talentów, dlatego proszę was o uzupełnienie mojej skromnej listy.

Założenie jest proste: szukanie Źródeł to jak śledztwo policyjne. Z wielu poszlak i luźnych dowodów trzeba stworzyć pełen obraz zajścia. Tak samo w przypadku Źródeł: musimy złożyć w całość informacje które zdobędziemy.

Interesują nas dziwne, nienaturalne miejsca. Miejsca stare, miejsca z historią, będące świadkami ważnych wydarzeń. Miejsca w jakiś sposób wybitne, wyróżniające się z otoczenia. Miejsca uznawane przez ludzi za ważne, posiadające określone właściwości (np. święte, przepełnione energią). Miejsca, w których działy się wcześniej dziwne rzeczy, którym przypisuje się nawiedzenia, cuda itp. incydenty nadnaturalne.

Oczywiście należy pamiętać, że określone wzroki lepiej działają z określonymi rezonansami, np. jeśli miejsce jest silnie związane ze śmiercią to wzrok ze Śmierci jest najlepszy do badań.

Czas
Określenie które punkty na terenie danej lokacji są najstarsze (a zatem mogą mieć mistyczne znaczenie)
Zerknięcie w konkretne, ważne wydarzenie związane z tym miejscem - gdy znamy datę i godzinę; jeśli podejrzewamy, że dane miejsce może mieć mistyczne znaczenie, można spróbować je np. podejrzeć w północ przesilenia letniego, 1900 roku albo coś równie symbolicznego (np. cmentarz: w wigilię wszystkich świętych).
Dywinacje - zadawanie pytań o danym miejscu

Duch
Obserwowanie danego miejsca w Cieniu, jak ono wygląda, jak zachowują się duchy
Wypytywanie duchów (w zamian za jakieś drobne ofiary?)

Los
Pozwolenie, by prowadziło nas przeznaczenie w trakcie badań
Pojawienie się w danym miejscu o właściwej porze, np. by być świadkiem jakiegoś wydarzenia lub spotkać kogoś

Materia
Szukanie ukrytych skrytek, zamurowanych lub zamaskowanych wejść; podziemnych korytarzy, komór itd. (to też w mniejszym stopniu da się zrobić Siłami)
Wykrywanie i rozpoznawanie nietypowych substancji, np. niekonwencjonalnego budulca

Pierwsza
Widzenie run i innych oznaczeń Przebudzonych
Śledzenie Linii Mocy
Wykrywanie iluzji

Przestrzeń
Analizowanie otoczenia pod kątem geomancji - wyszukiwanie prawidłowości, np. doskonałych figur i kształtów (np. okrąg, kwadrat, trójkąt równoboczny, pentakl atlantydzki)

Siły
Wykrywanie anomalii elektromagnetycznych itp.
Wykrywanie ukrytych linii energetycznych, silnych nadajników itd.

Śmierć
Wyszukiwanie miejsc, w których są pochowane osoby lub gdzie zginęło dużo osób

Umysł
Analizowanie otoczenia pod kątem uczuć osób, co ludzie myślą o danym miejscu, z czym im się kojarzy?

(plus: ostrzeganie przed świadomymi istotami)

Życie
Analiza organizmów żywych pod kątem nieprawidłowości, zmian, mutacji, wyjątkowości (np. znalezienie największego drzewa w lesie)

(plus: ostrzeganie przed istotami żywymi)

Inne atuty które mamy:

Prorocze sny - Meri i Aleks mogą wyśnić odpowiedzi na pytania związane z miejscami lub naszym ogólnym celem.

Wspomnienia JJ-a - jeśli poprzednie wcielenie JJ-a było w danym miejscu, może pamiętać coś co przyda nam się w poszukiwaniach.

Żeby ułatwić nam przeczesanie dużej powierzchni (np. w przypadku parków) możemy zrobić kilka rzeczy:
- poszukać ciekawostek, miejskich legend, czy interesujących fragmentów historii w internecie i bibliotekach
- będąc w okolicy, możemy przepytać miejscowych o jakieś ciekawostki
- gdy pójdziemy na miejsce, skupić się od razu na najważniejszych punktach, typu pomniki lub inne charakterystyczne punkty krajobrazu
- pamiętajmy też, że czary to nie wszystko: możemy się sporo dowiedzieć rozglądając się uważnie po okolicy, szukając charakterystycznych, rzucających się w oczy miejsc czy śladów - to nakieruje nas na konkretne miejsca warte zbadania

Wiem, że części z was może nie odpowiadać perspektywa kilkugodzinnego łażenia po różnych miejscach, ale:
a) nie wiem, czy mamy lepszą opcję
b) kilka godzin raz na parę dni chyba możemy na to poświęcić - co lepszego mamy do roboty?
c) w najgorszym przypadku odbędziemy odświeżający spacer, dotlenimy się i zrzucimy parę kilo :-)

Co do przygotowania się, to chyba szykujemy się standardowo: broń, tarcze, wzroki, łączność (adept phone'y są chyba najbezpieczniejsze, chociaż może nie w 100% praktyczne), ubrania do zdarcia, apteczka. Na razie chyba nie mamy na liście lokacji które wymagają specjalnego przygotowania się, ekwipunku itd. Nie planujemy też włamywania się na tereny zamknięte, przeskakiwania przez płoty, itd (wchodzimy normalnie, ew. dogadujemy się z cieciem/ochroniarzem). Nie planujemy nielegalnych akcji, więc kominiarki i rękawiczki nie są konieczne (choć ja będę je miał w samochodzie na zapas). Jeśli okaże się, że przez przypadek weszliśmy na czyjś teren (niezależnie od tego, czy mówimy o Śpiącym czy o nadnaturalu), przepraszamy i wycofujemy się. A potem się zastanawiamy, co z tym fantem zrobić.

17 komentarzy:

  1. Wycofujemy się i przepraszamy, fajny koncept.

    Ale w takim wypadku nie wymieniaj broni, jako pierwszego przedmiotu na liście rzeczy do wzięcia, bo jest ona zbędna.

    Mamy się przejść poobserwować, nie włamujemy się na żadne terytorium, nie wkradamy na obszary zamknięte, taki spacerek rekreacyjny po miejscach dostęnych dla każdego. Po co BROŃ?

    PROSZĘ O RACJONALNE WYTŁUMACZENIE? Bo do tej pory broń tylko wywoływała niejasne sytuacje i problemy, a przecież nie idziemy walczyć.

    Przepraszamy i wycofujemy się, prawda?
    Brón tylko prowokuje do głupich akcji, i często nie pozwala na prowadzenie dyskusji, czy wyjaśnień, bo jeżłei nie mieliśmy złych zamiarów, to czemu wleczemy ze sobą broń.

    Zobaczę broń, wracam do domu. Chyba że potrafisz sensownie uzasadnić jej obecność na cytuje: odświeżającym spacerze.

    Wciąż, wykorzystanie wiekszości wypisanych arkan wydaje mi się bez celowe. Błądzimy, jak dzieci we mgle.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  2. Khem. Uprzejmie proszę o konstruktywną, pomagającą coś zaplanować sugestię albo pomysł. Negacją nie dojdziemy nigdzie.

    Odnośnie broni chcę zauważyć, że jesteśmy nią napchani non stop. Są nią nasze Arkana.

    Istnieje też różnica pomiędzy wyciąganiem czy grożeniem bardziej standardową bronią , a jej posiadaniem w ramach ewentualnej samoobrony. Która na kanwie naszej kariery CIĄGLE nam towarzyszy.

    Generalnie mogę zasugerować, z racji mojej doli w kabale, noszenie broni osobom które umieją się nią posługiwać, i to schowanej, nie na wierzchu.

    Żyjemy w skrajnie groźnym środowisku. Ucieczka czy chowanie głowy w piasek nie zawsze przynosi efekty, albo jest rozsądną opcją. W najgorszym razie szkodzi reszcie.

    Zakładanie że jeśli się rozbroimy to nie stanie się nic złego, na przykład po drodze, jest naiwne.

    A przede wszystkim wymagało by odcięcia od Arkan. To najgroźniejsza rzecz którą dysponujemy.

    Prócz woli i przygotowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że JJ - jako osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo kabały - powiedział wszystko co można było na ten temat.

    W pełni się z nim zgadzam.

    Rozumiem, że skoro rozmawiamy tylko o kwestii broni, to do całej reszty nie masz żadnych zastrzeżeń i akceptujesz plan działania?

    OdpowiedzUsuń
  4. Być moze takie myślenie jest naiwne, ale jest zdrowe i nie jest paranoją, na którą mam wrażenie wszyscy popadli.

    Wchodzimy do Sanktum i wszyscy wyciągają broń. Wyrzucili kogoś pod drzwiami, wyciagamy broń. To jest reakcja większości na każdy bodzieć zewnętrzny, a z punktu widzenia osoby stojącej z boku, zapewne jest to postrzegane, jak początki ostrej choroby psychicznej. Niech zresztą Goniec sam to przeanalizuje, zna się na tym.

    Idąc na spacer, nie zakładam z góry, że mnie ktoś napadnie. Takie zachowanie prowokuje nieprzyjemne sytuacje.
    Żyjecie w ciągłym strachu, napięciu, żal mi was.

    Jeżeli Arkana są najgroźniejsza bronią, to mam propozycje, przy mnie nie noście innej.

    Proponuję, by najpierw wybrać się w okolice cmentarza prawosławnego,teren dawnego fortu wokół, może dostrzeżemy jakieś zaburzenia w okolicy, . Zresztą jest tam grób, na którym chce złożyć znicze. Nie wiem czy odnalezienie pierwotnego miejsca pochówku Starykiewicza coś nam da, ale może jak będziemy mili, któraś z parafii wskarze nam to miejsce. Powinni mieć akta o ekschumacji, albo Neo może spróbować dowiedzieć sie czegoś przez swój kontakt.


    Martwi mnie jedynie, że może być to jednak miejsce istotne dla istot zjednoczonych w Kompanii. Jeżeli uda mi się spotkać z Marysią, to mogę popytać.

    Nie ma nic dziwnego w tym, że grupa wybiera się na cmentarz, czy idzie do kościoła, to dość częste zjawisko.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorki Goniec pisałam posta, i twojego jeszcze nie było.

    Nie mam zastrzeżeń do planu, bo nie widzę planu.
    Wybierzmy konkretne miejsce, w które zamierzamy się wybrać. Skupmy się na razie na jednym. Obejrzyjmy mapy terenu, zaznaczmy na czerowno potencjalne miejsca, które musimy obejrzeć wzrokami na miejscu.

    W zależności od terenu, mamy też różne możlwiosći, szukania informacji. Informacje, możemy spróbować zebrać zanim się spotkamy. Piszę o czymś więcej niż Wiki, co było już sufgerowane, ale naprawdę nie ogarniemy wszystkiego na raz. Więc po pierwsze wybierzmy teren, na którym skupimy się w pierwszej kolejności. Swoją propozycję rzuciłam.

    JJ może jako osoba odpowiedająca za bezpieczeństwo uda Ci się dowiedzieć czegoś więcej od Srzał odnośnie "tych" terenów.

    I proszę was, skupmy się na jednym, jeżeli chcemy to zrobić precyzyjnie, bo wszystkiego nie obgarniemy. Jeżeli chcemy nie precyzyjnie, to wystarczy tam pojechać.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, ustalmy więc może pare podstawowych rzeczy. Będę starał się streścić wymienione wcześniej pomysły, dorzucić coś od siebie. Oczekuję konstruktywnej krytyki.

    Po pierwsze, jak ja to rozumiem to poszukiwania organizuje Goniec. To on ma najwieksze pojęcie czego właściwie szukamy.

    Po drugie, przydało by się przed udaniem na miejsce skonsultować ze Strzałami na ile to bezpieczne okolice, pytając o konkretne miejscówki. Jeżeli istnieje ryzyko, że terenami interesują się wampiry (Alex: Tylko wampiry czy kompania współpracuje też z innymi nadnaturalnymi?) to sugeruję pierwszy zwiad zrobić w dzień i dać Alex pogadać ze swoimi znajomymi. Nie chcę się pakować w kolejne konfliktowe informacje.

    Co do spotykania dowolnych istot, które będą myślały o czymkolwiek innym niż rozmowa - sugeruję wycofanie się zanim cokolwiek jeszcze się wydarzy. Jeżeli będziemy musieli tam wrócić, będziemy mieli trochę czasu by się przygotować.

    Jeżeli chodzi o wybór miejsca, to z sugestii widziałem Cmentarz i jego okolice. Czy szukamy jakichś konkretnych grobów? Bo chodzenie w kółko to co najwyżej szukanie guza..
    Możemy poszukać pierwotnego miejsca pochówku Starynkiewicza, chociaż najpewniej jakaś grupa zapalonych Varsavianistów wskaże go bez mrugnięcia okiem. Z tego co wyczytałem to okolice kościoła św. Wawrzyńca, który także jest bardzo ciekawym miejscem. Zwłaszcza, przez jego historię i to, czego patronem jest św. Wawrzyniec - m.in. bibliotekarzy, administratorów, archiwistów.



    Jeżeli chodzi o research co się działo z danymi miejscami to na pewno pomocna może być biblioteka Publiczna na Koszykowej, mają tam spory dział Varsavianistyczny. Możecie katalog sobie przejrzeć online - http://pluton.biblpubl.waw.pl/F?func=file&file_name=find-b&local_base=biblpubl
    Tylko nie wiem tylko na ile mądre jest moje pojawianie się tam na miejscu nawet bez podstawowych dokumentów.

    Z pewnością jest to dobre miejsce do znalezienia ludzi, którzy interesują się Warszawą. Kolejnym miejscem jeżeli chodzi już o bardziej aktualne zabudowania

    Jeżeli chodzi o przeglądanie Cienia, to spróbuję przygotować najlepsze składniki do zaklęć ale wiele by ułatwiło gdybyśmy przejscie do Cienia zaplanowali z dużym wyprzedzeniem co do czasu i miejsca.

    Tyle narazie z pomysłów, spróbuję później coś jeszcze skrobnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkic planu i punktów:

    Szkic działania:

    1. Zebranie informacji. (niech każdy zapozna się z danymi dostępnymi w necie na temat terenu. Kosciół św. Wawrzyńca, Reduta 56, cerkiew św. Klimaka, cmentarz prawosławny).
    a. Neo - zdobycie akt o ekshumacji dawnych grobów, w szczególności ciała Starynkiewicza. Dzięki tym planom, będziemy mieli także zakres dawnego (nie istniejącego już fragmentu cmentarza przy kościele św. Wawrzyńca).
    Informacje o świętych patronującyh obie świątynie. św.Wawrzyniec i św. Klimak. (może to zrobić każdy, ale podejrzewam, że ty masz już tą wiedzę)
    b. JJ - zasiegnąć języka u Strzał, czy teren ten jest niebezpieczny i czego można spodziewać się w cieniu.
    c. Aleks - próba wybadania Marysi, jakie dla Kompanii (wampiry, wilkołaki) może ten teren mieć znaczenie.
    d. Goniec - być może spotkanie z Żałobnikiem. Może ma informacje, którymi zechce się podzielić o niespokojnych duchach na tym terenie. Co może je obłaskawić?
    - sprawdzić kto znany jeszcze był pochowany na cmentarzu.
    - nazwiska osób powiazanych również z budową kanałów, współpracowników, być może ich groby także znajdują się na tym cmentarzu (Klisza się tym interesował, może da radę wyciągnąć dane od niego)
    - biblioteka na Koszykowej - przejdę się, i tak grzebię w historii (Aleks).

    2. Przygotowanie się.
    Na podstawie zebranych wcześniej informacji.

    Przed wejściem na teren parafii, przed wjeściem na cmentarz.
    Goniec - nakłada wzrok na resztę ( z pierwszej?)
    Neo, JJ - spoglądają w cień, nakładają na innych wzrok (na duchu?)
    Aleks - sprawdza ile osób myślących znajduje się na terenie.
    JJ, Neo - sprawdza ile osób żywych (większych ludzie, duże zwierzęta (np. psy)) znajduje się na terenie.
    Tarcze we własnym zakresie.

    3. Punkty na mapie do odwiedzenia:
    A:
    - kościół św. Wawrzyńca - modlitwa za zmarłych, aura miejsca, sprawdzenie ścian materią (12 armat)
    - groby żołnierzy - duchy, kości, aura miejsca
    - pomnik ku czci mieszkańców pomordowanych na Woli - aura miejsca
    - miejsce śmierci generała Sowińskiego - aura miejsca, duchy, materia (być możę coś tkwi w ziemi w tym miesjcu)
    - pierwotne miejsce grobu Starynkiewicza - materia (kości), aura miejsca, duchy
    - pozostałości obwarowań Reduty - aura miejsca, przestrzeń (ogarnięcie całości), duchy
    B:
    - cerkiew św. Klimaka - modlitwa za zmarłych, aura miejsca, duchy.
    - grób prezydenta Starynkiewicza i innych osób, jeżeli ktoś znany był tam również pochowany. - aura miejsca, duchy,
    - pozostałości obwarowań Reduty (w głębi cmentarza) - aura miejsca, przestrzeń (ogarnięcie całości), duchy.

    Jeżeli pominęłam coś charakterystycznego piszcie.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  8. Heja.

    Jak Goniec zadecyduje w który region i które konkretnie miejsca odwiedzamy, podbiję do strzał. Myślę że coś się da radę dowiedzieć, mimo że jesteśmy nadal na cenzurowanym.

    Generalnie najlepiej jakby Goniec powiedział gdzie uderzamy, to się wszyscy weźmiemy do roboty :-).

    @Alex

    Eh, ani nie żyję w ciągłym strachu, ani napięciu. Ot, ten rok nauczył mnie że jak podjeżdża samochód i wywala kogoś na naszej wycieraczce, to lepiej by broń była w ręku niż jej szukać gwałtownie później. Albo lepiej trzymać ją w rękawie, niż nie mieć wcale.

    Różnica jest pomiędzy prowokowaniem, a przygotowaniem na konieczność bronienia czyjegoś, lub własnego zdrowia i życia. Ale i tak chyba offtopicujemy, choć tą dyskusję uważam za cenną :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. nie bee wdawać siew szczegóły.
    Św. klimak jest uważany za ojca hezychazmu (tak to się chyba pisze). mieli oni ciekway sposób modlitwy:
    "oczom człowieka objawia się Światłość Boża (taka, jaką na górze Tabor ujrzeli apostołowie) hezychaści zalecali powtarzanie w duchu krótkiej modlitwy: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, miej miłosierdzie nade mną”, przyjęcie pozycji siedzącej z głową skłonioną ku brzuchowi i wstrzymywanie tchu."
    Chcę pomodlić się w ten sposób w Cerkwi i kościele.

    Cerkiew w kościele św.Wawrzyńca jako patrona miała Ikonę Włodzimierskiej Matki Bożej, ikona przywieziona z Bizancjum, nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale na wszelki wypadek zapoznajmy się z wizerunkiem (głowa Jezusa i postać matki Boskiej są oryginalne, reszta to rekonstrukcja):

    http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierska_Ikona_Matki_Bo%C5%BCej

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  10. To bardzo dobrze się składa, bo Przemienienie Pańskie (hezachaści, Światłość Boża) będzie obchodzone 6 sierpnia (wg. katolicyzmu) albo 19 sierpnia (wg. prawosławia). Różnice rozbijają się przez korzystanie z innych kalendarzy więć modlitwy można spróbować w obydwu terminach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałem jeszcze dwie sprawy poruszyć.

    1 - Nie udawałbym się na drugą stronę wisły. Przez to coś co mnie napadło w cieniu i kazało się tam nie zbliżać, oraz przez nasz konflikt z wilkami.

    2 - Czy ktoś ma jakieś nieużywane miejsce gdzie mógłbym się przechować? Sanktum nie istnieje za bardzo, moja obecność może nie być najbardziej wskazana przez jakiś jeszcze czas.. W najgorszym przypadku dam sobie radę ale może macie jakieś pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ad. 1. Również mam mieszane uczucia co do drugiej strony.

    Ad.2. Zawsze możesz przekimać u nas, co prawda jest ciasno. Ale da rade ułożyć w pracowni materac. Salon i pokoik do niego przylegający jest otoczony zaklęciami i zamykany na noc, żeby na wszelki wypadek nic z koszmaru nas nie dorwało.

    Ewentualnie zostaje jeszcze dom Pink, nie sądzę by miała coś przeciw, żebyś na razie tam się przechował. Mam klucze.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Aleks za ciężką pracę włożoną w przygotowanie informacji na temat tych miejsc.

    Weźmiemy w takim razie kościół św. Wawrzyńca i cerkiew św. Klimaka, wraz z cmentarzem, na pierwszy ogień.

    Plan działania który przedstawiłaś jest dobry i powinien nam wystarczyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. @Alex

    Nie wiem czy siedzenie wam na glowie to najlepszy pomysl. Moja obecnosc moze sprowadzic na was problemy. Jezeli mieszkanie Ping stoi puste i nie widzisz przeciwskazan to przenocowalbym tam przez troche. Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. A jak ta sprawa źródeł wyglada z zaświatów? Wogóle to ciekawa sprawa, że macie dostęp do internetu. Bardzo się cieszę, mam nadzieje, że nie bedziecie się na mnie mścić, wezwalam pomoc, ale było już za późno, chyba, nie wiele pamietam, chyba Szuler dał mi herbaty i było pełno trupów, nawet 2 obok mnie leżały, ale na szczęście (bez urazy) póki co nie spotkałam ich duchów. Po co wam broń? nie lepiej przeniknąć do tego miejsca gdzie ma być żródło i sprawdzić? albo przelecieć nad nim? wtedy chyba nikomu nie stanie się krzywda?

    OdpowiedzUsuń
  16. @Meri.
    Chyba albo, dostałaś za silne leki, albo bierzesz ich za dużo.
    Wiem, że wszyscy żyjemy w stresie, może przejść się z tobą, by dali Ci inne lekarstwa?

    @Neo. Jest trochę ciasno, ale bez przesady, nie wiem o jakich problemach mówisz. Trzeba załatwić Ci jakieś ciuchy. Zresztą mieszkanie u nas miało by też tą pozytywną stronę, że obiady były by świerze, a nie odgrzewane. Ale o prywatności można zapomnieć, a rozumiem, że jest ci ona w tej chwili potrzebna.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  17. @Alex: To nie kwestie prywatnosci (mieszkalem ostatnio w sanctum, tam juz bylo tloczno..) a zwracanie na siebie uwagi (policji, wilkolakow) powoduje problemy..

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.