piątek, 30 września 2011

Help! Problem z Pam...

Po pierwsze przepraszam, ze mnie nie bylo, ale mialem wazne obowiazki magiczne i nie magiczne. Opowiem (co moge) jak sie spotkamy.

Po drugie, czy ktos moze mi powiedziec czemu Pam jest na mnie wsciekla? Wyslala mi w okolicach 7.09 niewybrednego smsa ktory jest chyba klatwa. Nazwala mnie m.in. zdrajca. Nie jest to bynajmniej zabawne dla mnie i licze ze mi moze cos podpowiecie. Nie wiem, czy to ma zwiazek z Anna? Bylbym wdzieczny gdyby ktos mogl zapytac Katj... albo moze Loki cos wie?

15 komentarzy:

  1. Byłą trochę zawiedziona, że nie było Cię na ringu ale moim zadaniem nie jest to powód do klątw. Co prawda to Pam.
    Swoją drogą chcesz coś z Anną dalej zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Loki mówił, że jest na Ciebie wściekła, ale nie dopytywał się dlaczego. Nie chciał zostać kozłem ofiarnym.

    Miał nadzieję, że ja coś wiem.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  3. Goniec, może po prostu ją zapytaj? Klątwą już oberwałeś :P... Jeśli nie jest aż tak na ciebie wściekła of korz. IMHO nie chodzi tu o Arenę - na ile łapię Pam, to raczej była rozczarowana, nie wkurwiona twoją rejteradą. Nie wykonałeś jakiegoś skoku w bok, czy co? :P Mogę z nią pogadać, choć kontakt mam taki se, jeśli chcesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może poszukaj na Adepcie? Pewnie jak cię nienawidzi to napisał a zrobiłeś. klątwy się rzuca na osoby, które cci zrobiły cioś złego i zasługują na karę. Pomyśl o tym co mogłeś przeskrobać, co mogło ją zranić

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy jest szansa na rozmowe. Zyczono mi m.in. smierci w meczarniach, smierci po prostu (dwukrotnie), odbycia pasywnego stosunku z kilkoma canis familiaris, zaburzen krzepliwosci krwi i dosc nieprawdopodobnej utraty narzadow rozrodczych. Pam poinformowala mnie tez ze osobiscie zaangazuje sie w moj upadek, ze wzgledu na to co jej zrobilem (niewyszczegolnila co) i zapowiedziala ze sam bede autorem swojej zguby. Nie bardzo wiem co zrobilem zle i nie wydaje mi sie, by mowienie "nie wiem o co ci chodzi" bylo roztropne.
    Rozwazalem juz mase rzeczy, w tym:
    - to, ze spalem z Anna
    - to ze obrazilem jej mentora (ktory ew. mogl jej powiedziec cos niemilego i niekoniecznie prawdziwego)
    - za jakas rzecz ktora zrobilem w przeszlosci i ktora mogla posrednio wplynac na Pam lub kogos jej znajomego, i o ktorej Pam sie teraz dowiedziala.
    - ze cos co robilismy ostatnio jako kabala ja urazilo i ze ja nie przeciwdzialalem/bralem w tym udzial.
    - ze ktos mogl Pam oklamac co do mojej osoby.

    Ale autentycznie w chwili obecnej nic mi nie swita...

    OdpowiedzUsuń
  6. Meri, a mozesz sprawdzic na Adepcie? Ty masz dostep do czesci do ktorych ja nie mam.

    Co do Anny, to pogadamy na zywo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ale ja pisałąm wczoraj smsy z Pam i nic mi nie wspomniała, a chyba by raczej ze mną nie gadała jakbyśmy ją całą kabała obrazili.
    Spróbuję sprawdzić, ale niekoniecznie napisze coś co dokłądnie ale raczej żeby ci uschło to i owo...
    Jestem za wersją JJ, żebyś się jej spytał, coś gorszego może ci zrobić oprócz rzucenia klątwy?
    Już i tak z tego co piszesz cię nienawidzi a tak będziesz wiedzał za co

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobne przekleństwa rzucała kiedyś Iza na Krzyśka jakieś 3 miesiące po tym jak się pierwszy raz przespali. Teraz są szczęśliwym małżeństwem, a Kasia ma już 4 lata.

    OdpowiedzUsuń
  9. Problem chyba Klisza leży w tym, że klątwy śpiących ciężej przekładają się na fakty niż te ciskane przez Acantusów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. JJ, tu nie o to chodzi, ze ja oberwe po dupie. Tu chodzi o to ze strace przyjaciolke, z ktora mnie sporo laczy i ktora jest jedynym magiem spoza kabaly z ktorym sie zaprzyjaznilem. M.in. dlatego nie lece wte pedy do wladz Akademii, by doniesc o zlamaniu prawa i prosic o zdjecie klatwy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to normalni ludzie załatwiają. Rozmową?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogę spróbować pogadać z Pam.
    Mam nadzieję, że coś się wyjaśni.
    Naprawdę nie wiem o co może być wściekła.
    Może coś jej obiecałeś?

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  13. Już wiem co się stało.

    Jeśli dobrze rozumiem ktoś z was zrobił coś co złamało prawo gościnności w trakcie wizyty u kabały Arena (na audiencji po walkach).
    Pam otrzymała zakaz pojawiania się na Arenie, ponieważ była osobą która was wprowadziła i za was ręczyła.

    Jako osoba, która poprosiła Pam o wprowadzenie nas na Arenę, czuję się odpowiedzialny za karę jaka ją spotkała. Dla Pam możliwość uczestniczenia walkach na Arenie jest bardzo ważna i traktuje tą sprawę śmiertelnie poważnie.

    Przysięgłem Pam, że zrobię wszystko by zakaz został cofnięty. Jeśli mi się to nie uda Pam mnie zabije. Dosłownie. Dziś próbowała mnie zastrzelić, na szczęście nie przeładowała broni. Dało mi to czas by z nią porozmawiać i dowiedzieć się, co się stało.

    Proszę osobę odpowiedzialną za złamanie prawa by powiedziała, co konkretnie zrobiła. Nie zamierzam jej oceniać (i proszę resztę o to samo), po prostu dzięki tym informacjom będzie mi łatwiej ustalić jak naprawić krzywdy które zostały wyrządzone.
    Na marginesie przypominam, że w protokołach Kabały przysięgliśmy naprawiać i rekompensować wyrządzone przez nas krzywdy. W tej chwili osobami pokrzywdzonymi jest kabała Arena oraz Pam.

    Na koniec dodam, że jeśli szybko nie rozwiążemy tej sprawy polubownie (zarówno z Areną jak i z Pam), to cała sprawa się rozejdzie i warszawscy Przebudzeni po raz kolejny otrzymają dowód na to, że mamy Wielkie Prawa w poważaniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nosz kurwa super.

    Na dzień dobry - winowajcą na 99% jestem ja. A wszystko rozbija się o to że nie wiedziałem o tym, że Arena jest Sanctum. Dopiero teraz , czytając powyższy wpis Gońca, się o tym dowiedziałem, co zresztą nie usprawiedliwia. Powinienem sprawdzić dokładnie gdzie idziemy. Ignorantia iuris nocet, i uj :/.

    Chodzi o to, że po samym pojedynku zajrzałem w rezonans unoszących się zaklęć - i zobaczyłem więcej niż zamierzałem. Więc jeśli sama Arena jest Sanctum, to naruszyłem prawo gościnności właśnie. Ruszam dupę i będę próbował to najpierw z nimi załagodzić, zaraz potem nie dać się zastrzelić Pam i też to odkręcić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ok, dzięki za wyjaśnienie.

    Badanie zaklęć w czyimś sanctum, zwłaszcza jeśli to były zaklęcia ochronne, to spore faux pas. Wiem, bo sam przecież ostatnio zrobiłem coś podobnie głupiego. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie zaoferować jakąś rekompensatę.

    JJ, Ty byłeś na miejscu, wiesz jak działają walki, jakie idee przyświecają Arenie (kabale).

    Może wiesz jaki rodzaj rekompensaty by ich interesował. Czy np. mielibyśmy im pomóc w zabezpieczaniu areny, w promowaniu zawodów, może musielibyśmy zaoferować się jako zawodników albo sparing partnerów? Albo może coś prostszego np. regularnie przez jakiś czas dbanie o to by wszyscy zainteresowani wiedzieli kiedy są następne zawody? (czyli taka służba kurierska).

    Musimy z nimi porozmawiać i ich przeprosić, ale również warto wiedzieć co możemy im zaoferować jako rekompensatę.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.