sobota, 24 września 2011

Freetrader i działania w Metrocity

Byliśmy w Metrocity w ramach I miesiąca spłaty.
Mamy spowodować 4 krotny spadek marki BETA robiącej buty.
Mamy dostać od Sun feedback jak nam idzie.
Chciałbym aby wszyscy wypowiedzieli się zrobili w ramach I wizyty co robili i jakie propozycje mamy na dalsze działania w tej kwestii.

19 komentarzy:

  1. Zacząłem szukać modelek od butów i wmawiać, że te które noszą daną markę nie nadają się bo noszenie tej marki deformuje stopy.


    W ramach działań finansowych kabały zainwestowałem 20000 w Ryłko które ustaliliśmy jako dobry zamiennik dla nielubianej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym, że byliście w Metropolis dowiedziałam się stosunkowo niedawno (w piątek), poznałam też markę butów i szczerze mówiąc nie zdążyłam jeszcze nic zrobić. Nie wiem także jakie działania już zostały podjęte, co zrobiliście?

    Moje podstawowe pytanie brzmi:
    Czy wchodzimy tam razem, czy wchodzimy tam pojedynczo, każdy z jakimś konkretnym działaniem?

    Co możemy robić w Metropolis:
    - zrobić kampanie negatywną tej marki, transparenty, negatywne reklamy, marsz, nakłaniając umysłem mieszkańców by dołączyli np. używają skór młodych zwierząt, czy zagrożonych gatunków do produkcji itp.
    - nakłaniać w tym momencie "mieszkańców" Metropolis, by jako wolontariusze brali udział w kampanii walki o dobro zwierząt, i bojkotowaniu marki itp.
    - ściągać buty marki Beta z nóg osób w Metropolis.
    - niszczyć sklepy tej marki, malować ich witryny sklepowe (wolała bym wykorzystać inne środki).
    - ...

    Dopiszcie co jeszcze, na chwilę obecną tyle przyszło mi do głowy na szybko, potem postaram się coś jeszcze dopisać.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej jest iść grupowo to nie znany jest jeszcze nam teren w sposób dobry.
    Na statystach możemy robić wszystko na reszcie trzeba trzeba uważać bo można jakoś przeskrobać sobie. Po za tym opłata za przejście do centrum mody

    Ja robiłem tak jak mówiłem szukanie modelek i trochę takiego zamieszania że te buty powodują deformację stóp, oraz oczerniające graffiti.
    Goniec chyba jakiegoś bilborda i jakieś handle.
    JJ jakieś grzyby chyba rozsiewał.
    Meri panikę ale o co chodziło to nie wiem.
    Neo zabierał ludziom buty i zakładał ryłko dlatego zainwestowaliśmy w ryłko.

    Lepiej by było żeby sami się wypowiedzieli co robili dokładnie. Bo ja mogę dokładnie nie wiedzieć.

    Moje miało jakiś skutek co prawda nie wiem czy duży.

    OdpowiedzUsuń
  4. Centrum mody?
    Jest coś takiego w Warszawie?
    Bo jeżeli chodzi o globalne centrum mody, to chyba nie o to chodziło, i możemy zwrócić na siebie niepotrzebnie uwagę na zagranicznym terenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Heja.

    Generalnie o ile jarzę, wbiliśmy się do tego fragmentu Temenos, który odpowiada za "modną warszawkę". Więc działaliśmy na miejskiej skali.

    Generalnie, każdy z nas miał pomysły które wcielał w życie. Zgodzę się z Kliszą że warto tam wchodzić grupą, bo nasze działania mogą mieć wtedy większe znaczenie. Dodatkowo, moim zdaniem, powinniśmy skoordynować działania.

    W sensie przysiąść, i pogadać o jakimś spójniejszym planie, i roli każdego w nim.

    Najpierw czekając do feedbacku od Słoneczka. Ten sponton który zrobiliśmy ma jedną fajną zaletę - każdy z nas stosował różne środki, o różnym natężeniu, różne metody. Może dowiemy się która z nich jest najskuteczniejsza, i nasze działania zbudujemy wokół niej.

    Dopiero się tego uczymy.

    Ja na jak najszerszym obszarze powodowałem negatywne efekty noszenia butów Beta,takie by zniechęcić kobiety (uczucie dyskomfortu, pocenie, uwieranie, podrażnienia, uczulenia, wysypki).

    Dodatkowo plantowałem mikro ustroje w butach które wyszły ze sklepu, by potem miały "grzyba". I by spowodować niegroźne, ale wystarczające do wystraszenia infekcje w stopach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mało prawdopodobne abyśmy dowiedzieli się która była najskuteczniejsza, bo o ile dobrze rozumiem, wchodziliście tam grupą, i robiliście w tym samym momencie różne działania. Więc w badaniu wyjdzie suma ich efektywności. Gdybyśmy jeden tydzień poświęcili na jedną metodę, potem badali efekty, kolejny tydzień na kolejną metodę, potem efekty. To moglibyśmy wyciągnąć jakieś wnioski.

    Skupmy się na jakimś pomyśle, który możemy zrealizować grupą. Co płaciliście za wejście do tej modnej dzielnicy Warszawskiej, bo Klisza pisał coś o płaceniu?

    Sugerowałabym wziąć się za to przed wynikami od Sun.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam się z Słoneczkiem w niedzielę, powiedziała, że spadek sprzedaży tamtej firmy wyniósł 2%. Dokładniej się temu przyjrzy, na ile to zmiana sezonu i nowe promocje, a na ile skutek naszych działań.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam poruszyć pewien problem, o którym mówiłam niedawno na naszym spotkaniu, nie wszyscy byli obecni, więc wrzucam go jeszcze raz.
    Przepraszam, że tutaj, ale nie widzę odpowiedniejszego miejsca.

    Chcę zwrócić uwagę na pewne fakty, nie zamierzam rozpoczynać żadnej dyskusji, rozważycie to wedle własnego sumienia.

    Wszyscy zapewne pamiętają, burze jaką wywołało mleko i jego promowanie przez Sun.
    Padło wiele nieprzyjemnych słów, o nieetycznym działaniu, brutalnym tłamszeniu wolności wyboru, szkodzeniu ludziom.

    Jak tamto podejście odzwierciedla się w obecnych działaniach, konkretnie w czerpaniu z nich zysku, z inwestycji pieniędzy Kabały.

    Czy dla części osób podobne działania są dalej nieetyczne?

    Z tego co mówił Klisza nikt nie oponował przeciwko takiej inwestycji, nie było sprzeciwu.

    Rozumiem więc, że zmianie uległ światopogląd i nie widzicie nic złego w podobnych działaniach marketingowych, i czerpaniu z nich korzyści.

    W takim wypadku, czy nie sądzicie, że powinniście przeprosić Sun, za swoje górnolotne oskarżenia?

    A może nie oponowaliście dla dobra Kabały i nie zamierzacie korzystać z pieniędzy, które Kabała zyska dzięki tym działaniom, a jeżeli tak, to w jaki sposób zamierzacie z nich nie korzystać? Nie będziecie siadać na krzesłach, które zostaną kupione za te pieniądze?
    Ciężko jest mi sobie wyobrazić egzekwowanie tego.

    Aleks.
    P.S. Wypowiedź odnosi się do dwóch osób, mam nadzieję, że zdają sobie z tego sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko krzyczałąm, że myszy srają do butów albo szczury nie pamiętam i to mi wyszło a potem przekonywanie do innych butów już nie, nie wiem jakiej marki nieszczególnie zwracałąm uwagę. A co mieliśmy na jakąś konkretną namawiać? kurcze to pamiętajcie, żeby mi przypominać o takich rzeczach bo ja do nich głowy nie mam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy mniej więcej obraz tego co kto robił.
    Teraz przydało by się określenie, jaki jest plan działania grupą?

    Najfajniej było by, aby sami mieszkańcy odwalili za nas kawałek roboty, żeby zaangażować ich w działania, zaszczepić myśli, idee. Tak aby bez naszej obecności niszczyli markę.

    Najgłośniejsze były by walki o środowisko:
    - fabryki produkujące buty produkują szkodliwe dla środowiska odpady co zatruwa wody gruntowe, bo nie składują odpadów szkodliwych, wzrosła ilość zachorowań zwierząt i dzieci w okolicy fabryk.
    - w produkcji używa się szkodliwych substancji co powoduje choroby skóry (tutaj można by połączyć działania JJ z drobnoustrojami, by było to bardziej wiarygodne)
    - do produkcji używa się skór zagrożonych gatunków, zwierzęta z hodowli dla tej marki, są trzymane w złych warunkach.

    To ogólny zarys, gdy na coś się zdecydujemy można uściślić.

    Jakie są wasze pomysły co do zorganizowania grupą działań w Metropolis?

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dogadalem sie z jednym aktorem hurtownikiem. Kupilem kontener butow Rylko ktore mozemy rozdawac zamiast butow Beta. Oprocz tego hurtownik zgodzil sie porozglaszac w branzy, ze Beta to chlam. Zaplacilem za to konkretna przysluga w naszym swiecie. Tego rodzaju dzialania duzoskalowe maja moim zdaniem lepszy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze tylko dodam, że abyśmy mogli uzyskać szybkie (satysfakcjonujące Freetradera) efekty, to musimy działać albo bardziej masowo albo bardziej brutalnie.

    Sun się za przeproszeniem nie chrzani. Ściąganie butów z nóg i zakładanie innych, niszczenie sklepów, szeroka kampania oszczerstw - to narzędzia do których musimy się odwołać jeśli chcemy, by szło to sprawnie i szybko.

    Pomysł z "ekologicznym" podejściem jest fajny, ale moim zdaniem za wąski, zbyt sektorowy.

    Jeśli jesteśmy w stanie okleić w "modnej Warszawce" wszystkie mury odpowiednimi plakatami, ustawić ludzi z megafonami szkalującymi Betę, oblewać kobiety farbą, rozdawać masowo inne buty - to nam się uda.

    Uważam, że im bardziej subtelne działanie tym bardziej masowe musi być.

    Jak byłem w Temenos, to stworzyłem billboard szkalujący Betę.

    Ale jeden billbord wiosny nie czyni. Zrozumiałem, że to za małoskalowy projekt. Jasne, dogadanie się z hurtownikiem kosztowało mnie przysługę, ale pozwoliło wejść na wyższy poziom kampanii.

    Chciałbym, żebyście rozważyli działania bardziej masowe albo bardziej brutalne: zatrudnienie tuzina uliczników ze sprejami do pisania wulgarnych graffiti, rozwieszania plakatów itd., albo np. spalenie kilku sklepów Bety.

    Przypominam, że będę miał pełen kontener butów, więc można też znaleźć kogoś, by je rozdawali w zamian za buty Bety, a potem wszystkie buty Bety zebrać do kupy i spalić na środku miasta.

    OdpowiedzUsuń
  13. Poprzednio zdecydowaliśmy się na pewne działania, poniżej przedstawiam zarys planu.

    Temenos:
    1. Zebranie informacji o nowinkach na mieście:
    - zamknięte drogi, nowe budowy, inwestycje, wyburzenia,
    - zbrodnie, morderstwa, wypadki (Goniec)
    - nowinki ekologiczne, katastrofy środowiskowe, akcje ekologów itp. (Meri)
    -...
    UWAGI:
    - musimy się podzielić, kto jakie informacje zbiera, w nawiasach osoby predysponowane. Określcie, zbieranie których informacji najbardziej wam pasuje.
    - jeżeli macie pomysły na jakie tematy powinniśmy jeszcze zebrać informacje dajcie znać.

    2. Wejścia do Temenos (1 many):

    a. Zorganizowanie materiałów propagandowych, zakupienie ich za zdobyte informacje.
    - Ulotki - mamy.
    - Plakaty -
    - Listy do podpisów pod petycją -
    (Meri, Aleks, Goniec - treść ulotek plakatów, hasła propagandowe zaczerpnięte od Greenpesu.)

    b. Szerzenie zarazy/wysypki itp. wśród osób przymierzających, noszących buty. (Neo, JJ).

    c. Zaangażowanie aktorów (być może także rezydentów do propagandy) (Goniec, Meri, Aleks, Klisza).
    - początkowo myślałam nad pójściem na UW, bo studenci zawsze są podatni na podobne akcje, ale można także zaangażować osoby z Modnej Warszawy. Przy pomocy umysłu, czy zapłaty w wypadku archetypów, czy rezydentów, zebranie kilku osób chętnych do działań w obronie środowiska naturalnego i bojkotu marki.
    - przygotowanie ich do pracy, rozdanie dzienniczków z miejscami do podpisów, oraz ulotek propagandowych. Mają głośno rozgłaszać teorie i skłaniać ludzi do podpisów pod petycją odmowy wynajmu lokali przez miasto tej spółce., ze względu na ich szkodliwe i karygodne działania itp.
    - Kilka osób ma chodzić w okolicy ich sklepów z transparentami.
    - wymieniać buty złej Marki na te ekologiczne i dobre.
    - finalnie po zebraniu dużej ilości butów, spalenie ich w cenralnym punkcie Modnej Warszawy, bądź przed głównym sklepem Bety. Hasła propagandowe oczywiście obecne.

    UWAGI:
    - Możemy wchodzić z jednego miejsca, wtedy może uda się zapłacić za nauczenie drogi do Modnej Warszawy, bądź uda się ją zapamiętać.
    - Czy chcemy angażować w to archetypy, rezydentów? Czy wolno nam wpływać na wolę rezydentów?


    3. W realu:na forach internetowych o modzie, butach napisać plotki dotyczące marki. (Neo + chętni).

    W zakładanie butów Ryłko także możemy się zaangażować. Tylko nie wszyscy, bo Meri słusznie zauważyła, że ona i ja nie mamy siły by kogoś przewracać i wkładać mu buty innej Marki. A jeżeli chodzi o rozdawanie to świetna promocja :), a potem palenie przed sklepem głównym np. :), tak jak sugerował Goniec, wykrzykując przy tym hasła propagandowe.

    Goniec jak stworzyłeś bilbord? Musimy zrobić transparenty, ulotki już mamy.

    Rozmawiałam z Panem Borutą, i uważa on, że skoro paczka, którą miał Neo, była związana umową, to nie powinna ona tak po prostu zniknąć po obudzeniu się.
    Istnieje możliwość zamrożenia przedmiotów, które udało nam się zdobyć, na jeden dzień mniej więcej, codziennie trzeba to ponawiać. Bądź załatwić kogoś u kogo będziemy za niewielką opłatą przechowywać materiały.

    Sun powiedziała, że nie ma nic przeciw działaniom w rzeczywistym świecie, o ile oni nie będą z nimi kojarzeni i przy ewentualnym wykryciu weźmiemy to na siebie.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ok, mi się plan podoba.

    Jako walutę z łatwością mogę zaproponować nowinki kryminalne, odkąd pracuję dla prokuratury jestem na bieżąco.

    Niestety, z tymi nowinkami jako walutą to jest tak, że musisz mieć odpowiedniego kupca. Wiadomo, że nowinki na temat mody są lepszą walutą w Modnej Warszawce.

    Nauczenie się drogi na pamięć byłoby bardzo przydatne.

    Billboard stworzyłem jako fantazm za pomocą Pierwszej. Był spory, ale niezbyt udany, brakuje mi w tym wprawy. Poza tym to tylko jeden billboard na całą Modną Warszawkę.

    Może gdyby udało mi się wyczarować rytualnie jakiś wielki napis na pół nieba? W Temenos nie działa chyba Niewiara, w grę wchodzi zwykły paradoks, który mogę zmitygować Maną.

    Co do archetypów i rezydentów, to przepraszam, ale te pojęcia mi się jeszcze mylą... ten hurtownik z którym się dogadałem nie był zwykłym statystą, więc był rezydentem jak rozumiem.
    Chyba najlepiej się dogadywać z nimi jak równy z równym, ja z nim ubiłem po prostu deal.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio przechodziliśmy z placu Grzybowskiego, i była tam żydowska dzielnica. Jeden facet w zamian za nowinki kryminalne chciał pokazać nam drogę do Modnej Warszawy. Niestety ja przygotowałam jedynie nowinki drogowe i inwestycje. Nie bardzo mogliśmy zapłacić informacjami, więc zobowiązaliśmy się dostarczyć paczkę do Modnej Warszawy.

    Podejrzewam, że w tamtej dzielnicy możemy znaleźć sporo kupców na różne rzeczy.

    Ale na przykład ulotki które tam zakupiliśmy, 1000 sztuk, były przepisywane ręcznie.

    Myślałam o znalezieniu jakieś strefy ksero/drukarni, czy coś takiego, gdzie moglibyśmy zakupić transparenty, być może za informację o nowinkach fotograficznych, czy wystawach, sama nie wiem.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  16. Padła propozycja Gońca abyśmy wynajęli od Rezydenta od zbirów. Kilku chłopaczków do rzucania kamieniami i sprejowania witryn.
    Jakieś inne propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydawało mi się, że mamy ustalony plan działań, no i chyba ostatnio uznaliśmy, że pomysł z sprejowaniem witryn itp. można w to włączyć?

    Mamy ulotki, mamy transparenty, mamy kontener butów do rozdawania.

    Nie bardzo rozumiem Klisza?

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli uważasz że te działania wystarczą, nie mam pytań? Z ruchu na rynku widać że mamy jeszcze trochę do zrobienia w tym temacie, ale może się mylę.
    Nie chciałbym w którymś momencie po prostu zostać już bez plakatów ulotek itp. i bez pomysłów co dalej zrobić i z 30% do zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Klisza. Jeżeli masz jakiś pomysł to pisz, wszyscy są otwarci na nowe propoozycje.

    Nie krępuj się.
    Jak brzmi twój pomysł na poprawienie tego stanu?

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.