Hej!
Słuchajcie jest pewien mały problem, wiem, że zaraz się Klisza rzuci, żeby zaprzeczyć, ale tak podobno jest zwykle w tych wypadkach. Umówiłam się z nim na piwo czy co tam on pisał, jednak po tym jak się w końcu "pojawił" był w takim stanie, że jakby coś jeszcze wypił, musiałabym go wieść na pogotowie lub od razu na detox. Proszę o jakąś pomoc w tej sprawie bo ja podobno jak twierdzi Alex przeszłam pranie mózgu, co jest nieprawdą i a i tak nie czuję się na siłach.
Jeżeli natomiast chodzi o inne kwestie nie martwcie się już mną, bo wszystko jest już jasne, szczególnie to, że wszyscy widzimy JJ, mimo, że się przyznał przed nami i soba że umarł. W związku z tym oświadczam, ze nie mam zamiaru już nikogo z tego powodu egzorcyzmować, jak będzie problem pomogę i nic więcej na ten temat nie mam zamiaru mówić, chyba, że Neo będzie chciał pogadać.
(OCC: Sharka wypuścili :))
OdpowiedzUsuńChodzi o problem alkoholowy Kliszy?
OdpowiedzUsuńBo nie wiem czy dobrze zrozumiałam.
Aleks.
Tak, wydaje mi się ze ma problem
OdpowiedzUsuńKhem, ja żyję. Dość solidnie i pewnie, skoro działa na mnie magia, nomen omen, życia.
OdpowiedzUsuńTo że omal wtedy nas nasz własny budynek nie skasował, i miałem -dość istotne- haluny, nie oznacza że kopnaem w kalendarz.
Może porozmawiaj o tym z Gońcem, Meri?
tak tak JJ ale tu nie chodzi o to że jesteś martwy tylko o Klisze.
OdpowiedzUsuń