poniedziałek, 19 września 2011

Odmieńcy i fea

Jest to kolejny wątek o istotach nadnaturalnych i chciałbym usłyszeć wasze opinie o nich.
Zarówno o odmieńcach jak i fea. Rozumiem że o fea niewiele możecie powiedzieć ale może coś przeczytaliście.

7 komentarzy:

  1. Podstawowa sprawa to to, że odmieńcy byli ludźmi i zmieniono ich w narzędzia, zwierzęta lub inne cosie. Zostały zmienione przez fea. Mają zdegenerowaną duszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co zaobserwowałam podczas przebudzenia a propos Fea: Mają inne poczucie czasu dzielą wszystko na akty wszystko traktują jako rozrywkę i torturowanie kogoś publicznie, lejącą się krew jak i coś co powoduje dużo emocji. Na razie tyle potem coś napiszę jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  3. Odmieńcy są szczególnie wrażliwi na zimne żelazo (jest to jakiś rodzaj żelaza; nie pytajcie mnie co to dokładnie znaczy, sam jeszcze nie wiem, nie udało mi się przebadać próbek by mieć pewność) i walcząc z nimi dobrze jest mieć broń z niego.
    Zasada ta (chyba, nie wiem czy ktoś próbował) rozciąga się na Fae i być może inne istoty z Arkadii.
    Na chwilę przed śmiercią (albo utratą przytomności?) widać prawdziwe oblicze Odmieńca, np. zamiast człowieka jest ogr. Być może ich prawdziwe oblicze przebija się jakoś przez maskę którą noszą, np. wiemy, że ogar tropiący Kliszę był w stanie go zranić pazurami, pomimo tego, że nie było ich widać w naszym świecie.
    Dysponują prawdopodobnie nadnaturalnymi mocami podobnie jak wampiry i wilkołaki. Wiemy, że ogar potrafił doskonale tropić i samemu wymykać się z łatwością, maskując trop. Podejrzewam, że ich "moce" mogą wynikać wprost z tego, jaką rolę pełnili w Arkadii. Może nie jest to dokładnie "moc" ale Katrina zdaje się być świetna w gotowaniu i posługuje się z wprawą nożami, a sama była... no cóż, sprzętem kuchennym.
    Większość Odmieńców zdaje się nie pamiętać wiele z pobytu w Arkadii i sprzed niego, poza tym cierpią na jakąś traumę psychiczną po pobycie tam (kto by nie cierpiał...).
    Są podatni na zaburzenia psychiczne. Częstokroć zachowują się dziwnie, są wyalienowani, nie rozumieją naszego świata i/lub mają problemy z jego postrzeganiem. Mogą sprawiać wrażenie osób socjopatycznych lub psychopatycznych Prawdopodobnie pobyt w Arkadii odwrócił proces ich socjalizacji i odzwyczaił od kultury i cywilizacji.
    Ciężko określić, jak długo byli więzieni w Arkadii, co pewnie wiąże się z innym upływem czasu tam. Wiemy jednak, że (z punktu widzenia naszego świata) uwięzienie może być długie, skoro Katrina prawdopodobnie pochodzi z innej epoki historycznej.
    Możliwe, że ten szok po "zgubieniu" wielu lat w dużej mierze pogłębia urazy psychiczne Odmieńca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zimne Zelazo w folklorze to po prosu zelazo bez domieszek czysta ruda.

    Odmieńcy w rozmowie muszą mieć jasną możliwość odpowiedzi. Pytanie musi być zadane tak aby była możliwoś odpowiedzi tak - nie.
    Pytanie JJ było złożone dlatego nie mogła na nie odpowiedzieć.

    Prawdopodobnie porwania i uwięzienia wywierają na nich destruktywny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjacielska rada, Klisza - nie ekstrapoluj wszystkiego z jednego tylko przypadku. A tak robisz w przypadku odpowiedzi tak/nie i w przypadku porwań.

    Porwanie jest dość traumatycznym przeżyciem które może odcisnąć trwałe piętno na osobie porwanej. Nasza ofiara miała w momencie porwania nadwyrężoną psychikę i była mocno niestabilna. W efekcie trauma porwania (i jak się domyślam strach przed Fae, karą za zdradzenie ich itp) wywarła na nią bardzo zły wpływ ale nie doszukiwałbym się w tym żadnego ukrytego znaczenia. Jeśli już to pośrednio możemy mniemać, że Odmieńce z racji przeżytych traum w Arkadii mogą być bardziej podatne na silne bodźce emocjonalne i psychiczne.

    Myśl w kategoriach weterana z Iraku albo Afganu.

    A skoro już przy tym jesteśmy, to nie wiem czy nie próbujesz przypadkiem usprawiedliwiać swoich czynów (czy też raczej braku działania) przez dehumanizację swojej ofiary. Nie miej żadnych złudzeń - ona oszalała nie dlatego, że jest Odmieńcem (a nie człowiekiem!), tylko dlatego, że my ją skrzywdziliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z dalszych wiadomości, które sobie przypomniałam.
    Andzej poznał Katrinę, że też była w Arkadii. Tak jak mówiłam wcześniej Goniec gdy tylko się przebudziłam (gdzieś jest wpis na forum) że widziałąm kątem oka w lustrze Andrzeja i miał psi pysk, dokładnie taki jak w Arkadii, więc możemy spokojnie stwierdzić, że pewnie dla siebie tak wyglądają. Ogar to 2 można istota z ludzkimi rysami, łapami itp., jak na kreskówkach w których bohaterami są zwierzęta. Wiemy również że na pewno jakaś ich grupa działą jakby byli w filmie, więc raczej rzeczywiście zupełnie inaczej rozumieję świat, może to sposób na radzenie sobie z porwaniem, ionną epoką w jakiej wylądowali albo coś.

    OdpowiedzUsuń
  7. A co do tego co napisał Goniec, to zgadza się. Jak ktoś zostanie porwany to niezależnie jakim by był stworzeniem, będzie się bał, może popaść w katatonię. Pewnie jest pełno analiz psychologicznych i teorii związanych z tym, że ktoś został porwany, jak się wtedy zachowuje, jak po tem, jak to wpływa na psychikę, chociażby znany mi z filmów "Syndrom Sztokholmski" (OCC: :P)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.