Ostrzegam, że poniższa wiedza nie może być rozpowszechniona, w innym wypadku wywołają nam Nemezis i co gorsza, nikt już nie będzie chciał robić z nami interesów, jeżeli nie potrafimy dochować dyskrecji.
Oferta współpracy przy zdobyciu silnego źródła.
1. Żródło ponoć jest w tej chwili w posiadaniu 3 magów (liszy, albo Proroków Tronu).
- oznacza to przejęcie cudzego sanktum
- zabicie obecnych magów korzystających ze źródła
2. Cała akcja ma odbyć się w tajemnicy przed władzami akademi:
- Zabawka obawia się przejęcia Źródła przez Strzały
- obawia się także wymuszenia procentowego (20%) udziału w Źródle przez Tatę Tasiemkę
3. Od strony Zabawki możemy liczyć na 3 magów.
4. Dzielimy się pół na pół, przy czym Zabawka twierdzi, że im możliwość korzystania przez 3 miesiące wystarczy (uważam, że dłużej po prostu nie uda się utrzymać tego Źródła dla nas, stąd ten termin).
Co słyszał o nas Zabawka:
- złapaliśmy w pułapkę wilkołaki w Sanktum.
- zabiliśmy maga Lisza Tremera
- zabiliśmy wilkołaka
Wg tego co słyszał, możemy sprawiać mylne wrażenie osób wykfalifikowanych w podobnych działaniach, nie specjalnie tak jest w istocie. Obraz jest dość mylący.
Co wiemy o Zabawce:
- członek Wolnej Rady, mało aktywny, znany z trzymania się na uboczu oraz z kontaktów z magami spoza środowiska akademii, nie należy także do żadnej kabały, przynajmniej nie wg informacji, które udało zdobyć się Meri na adepcie. Być może jest członkiem kabały, która jest spoza akademii?
Mamy zastanowić się całą kabałą i dać odpowiedź, wówczas otrzymamy szczegóły.
Aleks.
Moje obawy:
OdpowiedzUsuń1. Nie mamy wystarczającej siły, istnieje niebezpieczeństwo śmierci. Zosaliśmy wybrani, bo mamy opinię narwanych, podobno szukamy źródeł, robiliśmy już coś podobnego (wszyscy wiemy, że dość przypadkowo, a nie wg planu, mamy farta, że uszliśmy z życiem).
2. Działanie poza plecami Akademii.
Może to poważnie zaszkodzić naszej poprawiającej się od niedawna opinii.
3. Prawdopodobnie bardzo krótkotrwały zysk, gdyż nie uda nam się tego utrzymać.
4. Zrobienie sobie kolejnych wrogów;
a. Tata Tasiemka, który ma podobno monopol na podobne akcje.
b. Jeżeli to magowie od Proroków Tronu, zwrócimy na siebie ich oczy, i nie pozostanie to bez odzewu.
5. Kolejny raz łamanie wielkich praw atakując cudze Sanktum bez wypowiedzenia Nemezis. Wiem, że niktórzy z was sądzą, że Wielkie Prawa nalezy przestrzegać tylko wobec członków Akademii. Lecz prawa te istnieją niemal od zawsze i były respektowane przez magów, gdy nie istniały jeszcze żadne organizacje ich zrzeszające. To kodeks honorowy, którego nieprzestrzeganie, może być bardzo źle postrzegane.
Aleks.
P.S. Jeżeli zapomniałam o czymś dotyczącym współpracy napisać, albo coś pomyliłam, to poprawcie.
Za chwilę mamy proces w sprawie Złotych Tarasów.
OdpowiedzUsuńNie wiedzieliśmy co dokładnie tam będzie.
Kto z was świadomie zabił człowieka i by to powtórzył?
Ja odpadam bo idę się napić do Emeralda kto idzie ze mną? Sprowadzili mi 40 letniego Hankey Bannistera i idę go wypróbować.
Ja się chętnie zabiorę, odstawiłam już leki i mogę :) poza tym dawno się nie widzieliśmy.
OdpowiedzUsuńTeż mi się nie widzi wjazd na czyjeś Sanktum
Oka, moje trzy grosze.
OdpowiedzUsuńNie było mnie przy tym spotkaniu, wiem więc tylko tyle co jest powyżej napisane. Pewnie więcej byśmy się dowiedzieli zgadzając się na propozycję, ale...
Do listy tego co napisał Zabawka, wiadomo jeszcze o naszym udziale w akcji kolumny.
Nic dziwnego że dostajemy takie propozycje. I będziemy dostawać. I dobrze.
Mamy solidnie zbudowaną opinie magów którzy są w stanie walczyć całą kabałą, pakują się w bojowe sytuacje, są niezwiązani przy tym mocno z żadną z dwóch głównych militarnych frakcji (AS, Kolumną).
To, że to przeżywamy, bez strat, świadczy o tym że nie jesteśmy totalnymi w tym dyletantami. To, że nadal obrywamy skrajnie mocno, oznacza na ogół nasz brak przygotowania. A to da się poprawić.
Testujemy się w skrajnych sytuacjach, uczymy się więcej dzięki temu. Plus, jak mówi znajomy na ekonomi, bez ryzyka nie ma zysków.
Dobra, teraz co myślę o tym konkretnym dilu :
1.
Bez względu na naszą decyzję powinniśmy zachować dyskrecję i jeśli odmówimy, zrobić to w grzeczny konkretny sposób. Przy okazji dając jakieś uzasadnienie. To moja opinia, nie chcę wchodzić w ogródek Neo. Nawet jeśli taki dil nam teraz nie pasuje, to nie zamykajmy sobie drogi do "szarej strefy". Następna propozycja może być o wiele lepsza.
2.
Przeciwnicy. Wiemy o wiele za mało. O ile bym się wstrzymał przed atakiem przeciwko na przykład Prorokom Tronu (normalnej kabale w sensie), to w wypadku np. Szalonych składający dzieci w ofierze nie miałbym skrupułów. I nie zawracał bym sobie wtedy głowy wypowiadaniem Nemezis tym którzy go nie respektują.
3.
Zyski. Jeśli to atak na sanctum, to w potencjalny podział zysków powinno wchodzić to co się w nim znajduje, nie tylko Źródło. Była o tym mowa? A potrzebujemy zasobów dość drastycznie. Plus takich, które przydały by się nam do pomocy Ping - czyli związane z otchłanią. W normalny, grzeczny, sposób raczej ich nie dostaniemy.
4.
Jeśli chodzi o możliwość nadszarpnięcia naszej opinii, zgodzę się z Alex. Gra trochę niewarta wyprawki, ale tym razem moglibyśmy pomyśleć zawczasu o maskowaniu (zamazanie aur umysłem, utrudnienie rozpoznania śladów magii pierwszą, użycie czasu by zablokować próby czytania, upewnienie się o braku szpiegowania z cienia, odcięcie przestrzenią).
Generalnie :
Na chwilę obecną, przy powyższych danych jestem niechętny temu dilowi. Może jakby było więcej danych.
Zastanawiam się czy nie jest opcją uczestnictwo nie jako kabała, a pojedynczo. Mniej by ewentualnie rąbnęło w reputację nas wszystkich, a nadal mogła by kabała zyskać. Mi by nie przeszkadzało przeznaczyć sporo z tej akcji na rzecz reszty, nawet nie biorącej udziału.
JJ.
Kilka uwag z mojej strony.
OdpowiedzUsuń1. Generalnie wszystkie akcje tego typu przygotowuje się dość długo (przykład: atak na sanctum samotnego maga, którego zabili Prorocy, był przygotowany miesiącami z tego co słyszałem). Rozumiem, że tak będzie i w tym przypadku. Ew. Zabawka jest już przygotowany, ma rozpoznanie itd. tylko nie powie nam nic dopóki się nie zgodzimy.
Tak czy siak, nie wchodziłbym w to jeśli ma to być atak "na pałę". Natomiast zaplanowana, przemyślana akcja (tak jak powinno być) - owszem.
2. Uważam, że oczach Akademii będzie to naganne tylko w jednym przypadku - jeśli się skompromitujemy. Jeśli akcja się powiedzie, to wierzę, że zostaniemy potraktowani tak, jak w przypadku załatwienia Licza. Czyli wyjdziemy na plusa.
Z Tatą Tasiemką można ponegocjować po fakcie. Lepiej się prowadzi takie rozmowy, kiedy ma się już łup w garści. W ostateczności, oddamy mu te zwyczajowe 20% tego, co my dostajemy ze Źródła (niech windykuje Zabawkę samodzielnie).
Co do Proroków, to jest to okazja, by wyrównać straty które zadali Akademii i Konsylium. Być może jest szansa znaleźć jakieś info o miejscu pobytu Rexa albo o ataku Proroków na ZT?
Ja bym się nie łudził - z Prorokami jesteśmy z definicji w stanie ciągłej wojny. Jeśli Prorocy dowiedzieliby się, że jesteśmy słabi i można nas łatwo sprzątnąć, to pewnie by to dawno zrobili. Może teraz będziemy wyżej na ich hit-liście. Ale może też uda się ukryć nasz udział w ataku.
3. Zgadzam się z JJ-em, że jeśli to atak na sanctum, to chcemy mieć też udział w podziale łupów tam.
Od razu też napiszę, że Mana którą zdobędziemy oraz inne zasoby są nam konieczne by zacząć spłacać Bauhaus.
4. Co do Nemezis. Nie widzę przeciwwskazań by formalnie wypowiedzieć wojnę tuż przed atakiem, ale jak się to robi? JJ, możesz sprawdzić?
Ew. możemy ogłosić, że w związku z zabójstwem Luny i zdradą Rexa wypowiadamy Nemezis Prorokom Tronu (z racji braku informacji który pylon przeprowadził atak nie możemy wskazać konkretnego adresata Nemezis)? Czy coś takiego by przeszło, JJ?
@Goniec
OdpowiedzUsuńOgólnie a propo tej całej akcji masz sporo racji ;-). Odpowiednio przygotowana, i dogadana, ma szanse powodzenia. Nadal jednak dla mnie najważniejszą sprawą jest w kogo jest wymierzona. Może by się jeszcze dało odrobinę infa uzyskać?
Co do Nemesis, nie łapiesz - wypowiadanie w stylu Japończyków w Pearl Harbor można se darować - efekt taki sam w większości jak atak bez. Może najwięksi formaliści w akademii by to przełknęli, ale z duchem Lex ma się to nijak. Nemesis to wypowiedzenie wojny, ustalenie zasad, czyli też ostrzeżenie przeciwnika. A tu chyba chodzi o sneak attack, nie?
Pomysłowi wypowiadania Nemesis Prorokom "ot tak" jestem ZDECYDOWANIE przeciwny.
1.
To wypowiedzenie przez kabałę wojny czemuś na kształt zakonu. Jak się kończą takie dysproporcje sił, może opowiedzieć Neo.
2.
Formalnie cała Akademia jest w stanie wojny z nimi.
3.
Ogłoszenie takiej deklaracji publicznie oznaczało by, że chcemy tępić Proroków bardziej niż reszta. O ile może dało by trochę kudosów u Akademii, to zwróciło by na nas uwagę Proroków i pewnie przesunęło wyżej na Kill Liście.
4.
Co ze względów bezpieczeństwa kiedy nie mammy nawet sanctum jest nam zbędne.
Jeśli formalnie cała Akademia jest z nimi w stanie wojny to wypowiadanie Nemezis nie jest konieczne.
OdpowiedzUsuńPoza tym, myślisz, że Prorocy wypowiedzieli Nemezis zabijając tego maga jakiś czas temu? Albo Lunę? Albo dwóch magów Wolnej Rady? Albo Rex, który złamał wszystkie możliwe prawa, okazał się zdrajcą i mordercą - myślisz, że on ma Nemezis w jakimkolwiek poważaniu?
Ja nie mam żadnych moralnych oporów przed atakowaniem Proroków Tronu. Do jasnej ciasnej, oni chcą by cały świat na zawsze pogrążył się w Kłamstwie!
Piszesz, że gdyby to byli szaleńcy składający ofiary z dzieci, to byś się nie zastanawiał. Ale to, co robią Prorocy, jest gorsze, dużo gorsze. To zniewolenie całej ludzkości.
@Goniec
OdpowiedzUsuńOfftopimy. O sprawach moralnych czy nie możemy pogadać w innym temacie albo na PM.
By zamknąć sprawę z mojej strony, wypowiadanie KABAŁĄ Nemesis Prorokom Tronu będzie miało tylko taki skutek, że niepotrzebnie zwrócimy na siebie uwagę. A zabezpieczenia jako grupa mamy żadne.
Co do stosunku Akademii : Karta Akademii
"Członkowie Akademii obowiązani są również to przeciwstawiania się zwolennikom Kłamstwa, takim jak Prorocy Tronu, przy każdej możliwej okazji, a jeśli nie jest to w ich możliwościach - dostarczenia stosownych informacji o nich Kolumnie lub Adamantowym Strzałom."
I jak dla mnie jako GRUPA powinniśmy na razie się do tego ograniczyć.
No to świetnie, atak na Proroków jest w naszych możliwościach więc zróbmy to, będzie to zgodne z prawem.
OdpowiedzUsuńOK, wiem już jak rozwiązać problem Taty Tasiemki, Proroków Tronu i całej reszty.
OdpowiedzUsuńIstnieje czar, zwany Maskowaniem Rezonansu. Za jego pomocą można sprawić, by Źródło było niewidoczne, a nawet zrobić tak, by wydawało się, że to martwa strefa magiczna.
Jest to czar z poziomu Ucznia, a więc mógłbym go rzucić rytualnie, ale tak naprawdę Adept by się przydał, by zrobić to np. na 3 miesiące. Może Zabawka ma kogoś takiego?
I teraz jaki jest plan. Możemy udać, że w trakcie ataku zorientowaliśmy się, że nie damy rady zdobyć i utrzymać Źródła, więc walnęliśmy przysłowiową atomówką, posypaliśmy wszystko solą i uciekliśmy. Ew. możemy to tak zamaskować, by wyglądało to na działanie potężnego Paradoksu.
Gdy Prorocy pojawią się na miejscu, zobaczą, że po Źródle została tylko pamięć, że teren jest spaczony i że nie da się z niego korzystać.
Poczekamy kilka miesięcy (tu niestety trzeba by przekonać Zabawkę do tego pomysłu) i gdy będziemy mieli pewność, że temat ucichł, będziemy w stanie zagospodarować po cichu Źródło.
Zanim ktokolwiek napisze "Ale zaraz, będziemy mieli przesrane u władz Akademii, jak się dowiedzą, że rozwaliliśmy Źródło!" to zaznaczam, że możemy poinformować o tym co zrobiliśmy wysokie władze: Strzał, Strażników i Akademii. Powiemy, że to po to, by Prorocy się przestali interesować tym miejscem, co jest 100% prawdą.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to rzecz, za którą dostaniemy dodatkowe kudosy - za roztropność i przebiegłość. I udowodnimy, że potrafimy robić takie akcje z głową.
Jak dla mnie brzmi nieźle.
OdpowiedzUsuńPoprawcie mnie jeżeli źle zrozumiałam:
- informowanie o tym co zrobiliśmy wysokie władze, Strzały, Strażników, Akademie, ale po fakcie?
- co z Tatą Tasiemką, bo to może wyjść, jesteśmy skłonni oddać te 20% w razie co?
- nie wywołujemy oficjalnie wojny Prorokom Tronu? Być może dzięki temu nie zwrócimy ich oczu w naszą stronę, za bardzo przynajmniej?
Dalej się boję, ale przy solidnym przygotowaniu może się udać.
Nie wiem tylko, czy nie będę miała oporów przed skrzywdzeniem kogoś, to jednak atak, do tej pory broniliśmy się.
Nie chodzi mi tu o kwestie moralne, jak coś postanowię, będę się tego trzymać, obawiam się chwili wahania, to może kosztować nas życie.
Nigdy nie planowałam zabić kogoś własnymi rękami, a teraz... sam wiecie, to dość nowa sytuacja, bo my planujemy ich zabić?
W każdym razie wchodzę w to.
Aleks.
Ale mnie trochę dziwi, że obcemu facetowi tak od razu wierzycie, że to na pewno prorocy tronu.
OdpowiedzUsuń1. Wjazd na czyjeś Sanctum, szczególnie, że wiemy, że to Sanctum JEST ZŁE
2. ZABÓJSTWO jest złe chyba,że w obronie własnej albo z jakiś przyczyn. A co ci magowie zrobili nam złego oprócz tego, że mają Źródło?
Może jest z wolnej rady, ale czy to oznacza, że musimy każdemu tak na ślepo wierzyć? Nie mamy wystarczająco problemów i wrogów? I tak jak nas znam to tylko my dostaniemy po dupie. Ja tak jak pisałam wyżej nie idę i tyle na ten temat
OdpowiedzUsuńZapominacie niestety tylko o jednej rzeczy. Zabawka powiedział, że odprawiają jakieś złe rytuały (nie pamiętam czy zaczął coś wspominać o ofiarach z ludzi czy sam sobie to dopowiedziałem), nie wie czy są Prorokami Tronu.
OdpowiedzUsuńJeżeli jednak mają tego kalibru rzeczy na sumieniu uważam, że musimy coś z tym zrobić. Z drugiej strony nie znam i nie ufam Zabawce. Nic o nim nie wiemy, prócz tego, że nie dogaduje się z Tatą Tasiemką.
Póki co wychodzi na to, że Zabawce zależy bardziej na łupie niż ukaraniu tych złych.
Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie mowa o ŹRÓDLE, też najpewniej nie zaineresowalibyśmy się tym na pierwszy rzut.
OdpowiedzUsuńTeraz rozważamy głębsze znaczenie, i faktycznie czuć, że nie chodzi nam o zdobycz, przynajmniej nie tylko o nią.
Możemy spróbować dowiedzieć się czegoś więcej o Zabawce, także mu nie ufam, chyba nikt z nas, w końcu to zupełnie obcy facet.
Jednak podejrzewam, że bez wchodzenia w to głębiej, nie uzyskamy dużo więcej informacji.
Należy rozważyć jedną rzecz, o której Neo wspomniał ostatnio, lecz nie wsyscy byli obecni.
Jeżeli Zabawka robi nas w chuja i są tam tylko przeciętni grzesznicy naszego pokroju, lecz nie związani z Akademią, to co zamierzmay z tym zrobić?
Opowiadam się za tym co NEO, za rodzajem kary, lekcji, nauczki.
Oczywiście wcale nie musi tak być, Zabawka może przekazywać nam prawdę.
Aleks.
P.S. Swoją drogą pamięć już nie ta. Mówił chyba o kimś pokroju maga, którego zabiliśmy ostatnio, a reszte sami dopowiedzieliśmy.
Prosiłam, żeby ktoś mnie poprawił jakby co :P.
Jeżeli to co Zabawka mówi i Neo przypomniał jest prawdą, to ok, jestem przekonana, uratujemy sporo niewinnych osób i stworzeń zabijając ich. zmieniam zdanie i jestem na tak
OdpowiedzUsuńNie wiem na ten temat nic i nie chcę wiedzieć. Jeśli będziecie potrzebować pomocy w postaci wróżby albo tarczy albo albo jak mam coś załatwić sprawdzić nie ma sprawy. Ale proszę nie mówić mi nic na temat tej akcji na temat tego co zyskacie alb nie. Jeśli nie będziecie chcieć abym korzystał z tego co być może zyskacie też jest ok.
OdpowiedzUsuńW samej akcji nie chcę uczestniczyć jest to kwestia pewnej krawędzi.
Jeśli będzie jakiś temat związany z tą akcja chciałbym o to abyście jakoś to zaznaczali nie biedę go czytał.
Koniec wypowiedzi moich w tym temacie.