piątek, 27 maja 2011

Przedmioty, zaliczenia i inne prawdy.

Kiedyś po pierwszych zajęciach egzaminowych z Cyncynatem Alex nam wyjaśniła jak wygląda zdawanie tych przedmiotów na tym uniwersytecie.

Poświęciłem "Trochę" czasu nie pytajcie się ile, aby zrozumieć co jest ważne w życiu maga w społeczeństwie ludzi czy jakolwiek nazwać ten przedmiot i wiem co jest dla mnie ważne. Dla każdego będzie co innego i dlatego uważam, że polując z nagonką nie dostaniecie tego wpisu. Szukając odpowiedzi samodzielnie tak. Możecie wszyscy spotkać się w tym samym miejscu i w tym samym momencie i dostać w jednym momencie ten wpis. Ale w przypadku zadania sobie pytania jak znaleźć nemo najważniejsze jest to że on jest "leniwym człowiekiem lubiącym życie" który prócz tego jest magiem.

Powiem wam drugą prawdę którą wyniosłem z zajęć w tym tygodniu, z Mitu Atlantydzkiego z Ofanem czasami nie liczy się przedmiot, a to czego się na nim nauczysz. Nie zaliczyłem przedmiotu 3 pytanie nie było proste i dalej nie jest i myślę, że muszę je dokładnie przemyśleć. Oblałem tak jak wszyscy którzy weszli na ten egzamin. Ale ten egzamin był najbardziej uczącym elementem zajęć z Ofanem.

13 komentarzy:

  1. Pierwsze sprostowanie: starałam się przybliżyć Wam, czego może oczekiwać Cyncynat, przed zajęciami z nim. Po zajęciach zrobiłam to po raz kolejny.

    Nie mam do Ciebie pretensji Klisza. Jesteś, jaki jesteś. Choć miałam nadzieję, że zachowasz się bardziej drużynowo, skoro wiedziałeś, że wszyscy szukają jakiegoś sposobu na zaliczenie.

    Ty po porstu się odcięłeś i postanowiłeś załatwić to po swojemu, nikomu nic nie mówiąc. Nie dzieląc się swoimi przemyśleniami. Potem, gdy już go znalazłeś, nawet nie przyszło Ci do głowy, żeby chociaż zapytać go, kiedy może spotkać się z pozostałymi studentami. Nie ma znaczenia, czy podał by termin, czy nie. Nawet sie spróbowałeś, nie pomyślałeś o innych. Miałam nadzieję, że będziemy się wzajemnie wspierać, nie jest tak.

    Jest mi przykro. Gratuluję zaliczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak samo możemy pogratulować Neo Ofrana.

    Tylko mój sposób był najprawdopodobniej zły, fortuna kołem się toczy.
    Mogę wam odpowiedzieć natomiast na wszystkie pytania w kwestii tego czego nie robi Nemo.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Klisza: http://pl.wikipedia.org/wiki/A_u_was_Murzyn%C3%B3w_bij%C4%85!

    OdpowiedzUsuń
  4. Neo, czy czujesz się ofiarą? Nie wiem do czego ten sofizmat.

    Nie widzę problemu z tym że zaliczyłeś Mit Atlantycki u Ofana. Powiedziałem moja metoda była zła najprawdopodobniej. I może nie czuje się z tym ok. Jak jesteś zadowolony ze swojego sposobu zaliczenia to czemu nie chcesz o nim porozmawiać, z tymi którzy Cię pytali jak to wyglądało.
    Daje wam podpowiedzi jak wygląda schemat działania, który teraz może widzę w postępowaniu Nemo, ale może znowu się mylę z swoimi wnioskami.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Klisza czepianie się innych, nie jest najlepszą formą odwrócenia uwagi od problemu.
    Jak już pisałam nie mam do Ciebie pretensji. Nie rozumiem po prostu, czemu nie podzieliłeś się swoją wiedzą z innymi.
    Owszem starasz się to zrobić teraz, i dziękuję bo zaczynam więcej rozumieć i powoli układać.

    Naprawdę ciesze się, że zaliczyłeś ten przedmiot, zawsze to krok do przodu, by stać się pełnoprawnym magiem.

    Neo starał się nam wytłumaczyć, jak to wyglądało, nawet ostrzegł, że jeżeli mamy możliwość, to starajmy się zaliczyć u kogoś innego.

    Proszę Klisza, zastanów się nad tym co napisałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Alex nie czepiam się innych, gratuluje Neo bo to oznacza, że może jest dobrym człowiekiem.

    Co do Nemo JJ pytał o jego zajęcia dostał odpowiedz że na żadnych nie bywa ani konsultacjach. Żadne z was nie zareagowało. Prócz tego, że JJ chce wytoczyć sprawę o zbrodnię przeciw ludzkości.

    Taki błąd jak ja zrobiłem może zrobić jedno z was wszystkich ale to mnie los nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Klisza nie pamiętam twojej rozmowy z JJ, głównie dlatego, że staram się nie podsłuchiwać cudzych rozmów.
    Zresztą nie o zajęcia mi chodzi. Tylko o fakt, że w momencie, gdy wszyscy kminili, co zrobić. Ty wpadłeś na pomysł i nie podzieliłeś się nim z innymi. I jak już pisałam wyżej, nie rozumiem czemu.

    Zresztą, muszę przeanalizować to co piszesz, i przełożyć na własną ścieżkę. Nie chodzi o to, by złapać królika, tylko o to żeby go ścigać, prawda?

    Powiedzcie kim tak naprawdę jesteśmy w społeczeństwie, kim się czujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepraszam, myślałem, że mówiłem wystarczająco głośno. Ale nadal chyba jestem trochę przemęczony.

    Swoją drogą to chyba bardzo dobrze albo źle świadczy o Tobie jako mastigosie, że nie siedzisz w myślach innych w taki sposób, że nie posiadając tego arkanum wiesz o tym.

    A tak w ogóle masz ochotę na pyzy z skwarkami i flaczki po warszawsku. Jest festyn w trakcie majówki. A többi a jövő is meghívást Kabbala, pacal és gombóc nem hiányzik. Może wreszcie będzie chwila na odpoczynek.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Klisza:
    Nie, po prostu to był mój jedyny komentarz do próby usprawiedliwiania się moim kosztem.
    Nie powiedziałem wam słowo w słowo moich odpowiedzi do egzaminu, ponieważ z racji okoliczności dostałem dość sprecyzowany zestaw pytań. Nie wydawało mi się, że poruszał z wami kwestie waszej wiary.

    EOT z mojej strony, pogadamy na żywo jeżeli będziesz miał na to ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam tylko jedno pytanie, czy tylko jeszcze ja nie zaliczyłam żadnego przedmiotu za plecami wszystkich czy ty Goniec jesteś w takiej sytuacji jak ja? Możecie się dalej kłócić jak czujecie potrzebę, nie zmienia to faktu, że każdy z was poinformował resztę PO zaliczeniu jakiegoś przedmiotu, że zaliczył i nie podzielił się informacją, że idzie coś zaliczyć, albo będzie próbował w najbliższym czasie, łatwiej by się było uczyć w grupie do egazminów ale widzę, że to chyba nie wyjdzie. Żadne z was w tym momencie nie działało grupowo, dlatego nie rozumiem czemu uważacie, że Klisza zrobił coś bardzo nie tak? Skoro wy tak samo robicie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie będę komentował wypowiedzi Neo, ale tak pogadamy na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  12. @Meri. Przepraszam, że to napiszę, ale wygadujesz głupoty.
    Informowałam was, przed zajęciami z Cyncynatem, że należy na zajęciach zadać mu jakieś pytania, odnośnie informacji jakie nam przekazuje, gdyż sama zostałam o czymś takim ostrzeżona. Wszyscy, jak jeden mąż uznali, że nie czują potrzeby dyskutowania i zastanawiania się nad tym.
    Zajęcia się odbyły, i obudziliście się z rękami w nocniku. Jeszcze raz po zajęciach zaczęłam sugerować sformuowanie pytań i zastanowienie się nad przedmiotem, wówczas dopiero zaczęliście MYŚLEĆ.
    Zastanów się dwa razy zanim napiszesz coś podobnego, albo przypomnij sobie dokładnie, jak było.

    Co do Neo, z tego co mówił, zaliczenie było dla niego zaskoczeniem, prawdopodobnie przypadkiem spotkał gdzieś dziekana Offana, a ten zaczął zadawać mu pytania, na które nieświadomy Neo odpowiedział poprawnie... i zaliczył.

    Więc proszę, nie przyrównój tego do sytuacji, w której grupa zastanawia się nad tym, jak zaliczyć przedmiot, po czym ustala, że spotka się o 10 rano, żeby kontynuować próby i dalsze rozważania. Po czym, na spotkanie przychodzi Klisza, informując wszystkich, że zaliczył, bo miał taki pomysł, którym nie zechciał się podzielić z innymi, ba nawet spotykając profesora nie zapytał, czy może on umówić się z resztą grupy na zaliczenie.

    Kolejna kwestia. Specjalnie rozmawiałam z Rektorem, pytając o formy i możliwości zaliczenia. Przedstawiłam wam rozpiskę z przedmiotami i możliwymi profesorami, którzy uczą danego przedmiotu. Poinformowałam, że w związku z problemami jakie napotykamy, dobrze było by zaliczyć przedmioty w przyspieszonym trybie. Co odparliście? Przypomnij sobie?
    Nie macie czasu, macie ważniejsze rzeczy na głowie. Nie wykazaliście zainteresowania, przez pierwszy tydzień, albo dwa, nie pamiętam dokładnie.

    Po wizycie u Menażerii, poinformowałam, że będę starała się zorganizować zajęcia z języka atlantyckiego i taumaturgi w trybie przyspieszonym, i czy ktoś jeszcze jest chętny.

    Owszem, w ciągu tych dwóch tygodni zaliczyłam zajęcia z Teratologii, bo nie chciałam tracić czasu, bo nikt, w tym czasie nie wykazywał zainteresowania wcześniejszymi zaliczeniami.

    Więc o czym do cholery piszesz????

    Aleks

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, luz. Pokój. Wystarczy nam kłócenia się o bzdety, szkoda czasu. Ok? ;-)

    Ja polazłem ostatnio do Wimunda, zgodnie z tym co mówiłem po Ofanie - że chcę zaliczyć zajęcia z mitu atlantyckiego u kogoś kto wywiera na mnie mniej piorunujące wrażenie ;-).

    Okazało się że jak najbardziej można - i jest u niego miejsce na teoretyzowanie a nie stawianie tylko "tak" albo "nie". Ma do tego dość nowoczesne poglądy, i traktuje Atlantydę bardziej jako mit od którego można wyjść w przyszłość. I na nim rozwijać coś nowego. Wolna Rada, tak po prostu.

    Można u niego zaliczyć też Teratologie. Przy okazji przewałkowałem i to, ale nie powinniście mieć z tym problemów - pytał o Wampiry, wystarczyło to czego dowiedziałem się głównie od Aleks, i o wilkołaki, gdzie podałem nawet rozstaw szczęki na głowie :-P.

    Generalnie Egzamin z nim jest mega ciekawy, jest ci w stanie w jego trakcie uzupełnić, albo rozwinąć wiedzę w danym temacie. Naprawdę spoko.

    A, przy okazji, ważna kwestia, czy ktoś orientował się jak ma wyglądać nasz egzamin końcowy??

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.