wtorek, 21 czerwca 2011

Kontakty zewnętrzne Czarnej Owcy

Hej,

Prace nad Kabałą są już dość zaawansowane, na pewno wyznaczyliśmy już sobie Funkcje. W związku z tym, że zostałem wyznaczony jako Sekretarz chciałem się do was zwrócić z prośbą o wskazanie stron i ewentualnie konfliktów, w które możemy zostać zaangażowani. Wraz z waszymi propozycjami co do oficjalnego stanowiska Kabały w tej materii.
Wolałbym uniknąć podejmowania wiążących decyzji już na samym starcie a ciężko mi się samemu nagle zorientować we wszystkim.

Pozdrawiam,

neo_

16 komentarzy:

  1. Nie rozumiem dokładnie jakich informacji oczekujesz?

    Pozostała bym neutralna,nie jestem zaangażowana w żaden konflikt z wampirami, czy wilkołakami, bądź z jakimkolwiek Zakonem.

    W kwestiach prywatnych "posprzeczałam" się z członkinią Jedenastki, ale reszty kabały nie znam, i nic do nich nie mam. Nie najlepiej znoszę, gdy ktoś sugeruje, że jestem dziwką. Poniosło mnie, zresztą o to jej chodziło.

    Mam zawiązane hmm... porozumienie, z kilkoma osobami, ale to również kwestie prywatne, dotyczą zdobywania umiejętności i nie mają wpływu na Kabałę.

    Aleks

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałem się tylko przygotować do swoich obowiązków. Nie chcę od was informowania mnie o wszystkich waszych prywatnych sprawach a tych, które mogą być istotne dla Kabały.

    Umowa brzmiała prosto, mam nas reprezentować w przypadku konieczności mówienia jako Kabała. Miałem mówić to, co wcześniej uzgodnimy - chyba, że sytuacja jest nagła a decyzja nie podjęta. Aktualnie nikt mi nie przekazał żadnych pomysłów na to, jak powinniśmy działać więc zwracam się z tym do was.

    Bo jeżeli trzeba będzie, decyzję podejmę samodzielnie. Po prostu nie wszyscy mogą być nimi zachwyceni.

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  3. @Neo.Dalej nie wiem czego oczekujesz??? O jakich decyzjach piszesz??

    Względem czego?

    Zagubiona
    Aleks

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuję to ująć w inny sposób. Wolałbym uniknąć możliwie wielu sytuacji gdzie muszę się wypowiadać oficjalnie na jakikolwiek temat bez uzgodnienia tego wcześniej z wami. Więc jeżeli macie tematy do poddania pod głosowanie/dyskusję to chętnie was wysłucham. Wolałbym zanim wydarzą się te wszystkie nieprzyjemne rzeczy, których z pewnością nie unikniemy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam specjalnych konfliktów.

    1. Wojnę z fea - ale to jest raczej osobista wojna chociaż pomagacie mi.

    2. Nienawidzi mnie Bianca, zresztą was też, nie mam zamiaru podnosić rękawicy którą we mnie rzuca.

    3. Nie jestem lubiany przez Strzały, ale nie jest to powód, aby w drastycznych sytuacjach mi nie pomogli.

    4. Ponoć nie lubi mnie Mastigos z Srebrnych Stopni. Ten od napierśnika.

    5. Mam jakieś niesprecyzowane powiązanie z Arcymagiem Czasu i Przeznaczenia. Najprawdopodobniej jest Acantusem z starych Srebrnych Stopni. Był tu w 1886r. i uczestniczył w budowani filtrów czy jest nadal ciężko powiedzieć.
    Oddziaływuje na mój los, w sposób pozytywny raczej. Zresztą na wasz los chyba też wpływa.

    OdpowiedzUsuń
  6. AD 1. Nie wiem czy mamy tu jako Kabała cokolwiek do powiedzenia. Nie będziemy się tego wypierać, jednak o szczegóły będziemy wszystkich do ciebie odsyłać.

    Ad. 2. Nie znam Bianki. Są to sprawy prywatne i nie zamierzam dopuścić by jakkolwiek wasze personalne konflikty wpłynęły na mnie czy kogokolwiek kto nie chce się w to mieszać.

    Ad 3. Będziemy musieli określić wewnętrznie zagrożenia, przy których wzywamy Strzały.

    Ad 4. Też na pierwszy rzut oka wygląda na rzecz prywatną. Jeżeli chcesz by Kabała zajęla jakieś konkretne zdanie to daj znać.

    Ad 5. Czy on żyje jeszcze w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ad 1. Jak widać jest to rzecz która dotyczy mnie i troszkę was w zależności jakie postacie wybierzecie sobie. Myślę, że wybieranie postaci drugo- trzecioplanowych nie jest dobrym pomysłem.

    Ad 2. Odpowiedziałem na waszą prośbę w kwestii nauczki biorąc pod uwagę, że jest mi to dziecko obojętne, uważam ją nawet za bardzo skrzywdzoną przez świat. Ona czytała sny Alex i być może forum i ma także dostęp do naszych mieszkań poprzez przestrzeń. Na razie nie mam zamiaru działać magicznie w tej kwestii, ale jeśli złamie zasady panujące w Consylium kto wie.
    Wcześniej czy później i tak muszę zabezpieczyć wardem mój dom.

    Ad 3. Dokładnie.

    Ad 4. Jak widać nie bardzo. Z tego co Goniec mi wyjaśnił myślał, że zdjęcia tych lasek mogą być jego, błąd rozwiązałem prawie tą sprawę teraz zastanawiam się czy karać kolesia - zwykłego człowieka, który robił te zdjęcia.
    Co do Gwidona nie wiemy dlaczego to robi prócz dlatego, że może.

    Ad 5. Arcymag nie koniecznie, żyje ale jak widać wszyscy jesteśmy splątani jakimiś przeznaczeniami, które są przepychane przez silne byty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ad.1. Nie zamierzam angażować się w fabułę czynnie, dopóki nie będzie jawnego zagrożenia. Wolę przyglądać się z boku, być poza kadrem i w razie czego pomóc.Dlatego postać drugo-, trzecio- planowa, jak najbardziej mi odpowiada.
    Mamy dużo ważniejszych kwestii, w których zamierzam brać czynny udział, a na wszystko po prostu nie starcza mi czasu, do tego dochodzą jeszcze kwestie prywatne.

    Ad.2. Bianka na 100% coś kombinuje. Rozmawiałyśmy z Zabójcą, żeby wybić jej z głowy pewien idiotyczny plan, więc przynajmniej skupi się na Tobie, nie na twojej rodzinie, lecz wg Centinela, ma ona prawo do zemsty.
    Myśl, czy słowo, choćby sama chęć uczynienia czegoś, jest traktowana bardzo poważnie, niemal jak czynna próba skrzywdzenia kogoś. Od myśli, niedaleko do czynów w tym świecie.
    Zabezpiecz dom.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ad 1. Ja też zaangażowałem się nie chcąc tego. Zaangażowałaś się słownie dwa razy w telefonie i w deklaracji kto mieszka z Tobą i tego nie zmienisz w tym świecie od słów do postaci jest bardzo blisko.

    Ad 2. Czyli przez głupie pomysły moich znajomych mam ja obrywać. Rozumiem, że słowa "pomyśl jak moglibyśmy jej uprzykrzyć życie" kiedy nawet nie znałem dziewczyny jest podstawą do zemsty, spoko nie będę przeciwstawiał się słowom Sentinela. Jak powiedziałem nie mam zamiaru podnosić jej rękawicy.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Klisza.
    Ad.1. Nie zmienię. Wycofam się, a na plan bliższy wejdzie kto inny, to proste. To tylko głos w telefonie, i nawiedzona sąsiadka, jak najbardziej drugoplanowa.

    Ad.2.Przez pomysły twoich znajomych? To ty zasugerowałeś na forum angaż kumpla, którego uważasz za dupka. Nie wiem co dokładnie się za tym kryło, czy poderwanie dziewczyny i złamanie jej serca, czy pigułka gwałtu w drinku.
    Po za tym rozniosła się już plotka o tym, że chciałeś ją "zgwałcić", bądźmy szczerzy, Pam ją rozniosła po rozmowie z tobą, o ile dobrze pamiętam co mówiłeś przy kolacji? Teraz to także kwestia honoru i pokazania twarzy, tak myślę.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ad 1. To jak to Ci się uda to powiedz jak to zrobiłaś, zrobię to samo, a na głównego bohatera weźmiemy kogoś innego.
    Ja zagrałem w pierwszym sezonie i byłem za mało expresyjny dlatego moje miejsce w kolejnych sezonach zagra ...

    Ad 2. Pomysły NASZYCH znajomych NASZEJ kabały, co mam zastanawiać się nad wszystkim o co mnie prosicie i z każdym zdaniem iść do rejenta. Nie zareagowałaś jak opowiadaliście o Biance w sposób "nie zastanawiaj się nad tym, bo nie warto".
    Angaż to jest w filmie i dostajesz za to kasę. Swoją drogą mam nadzieje że nie dostanie ona żadnej roli bo mogłaby dostać przez przypadek w dupę, a w jej przypadku nie koniecznie wyszloby to jej na zdrowie. On jest dupkiem ale bałby się piguł i zrobić jej krzywdę fizyczną. Powiedziałem że jest w jego typie a to może oznaczać cokolwiek
    Co do Pam to wiesz:
    Ty jesteś w ciąży z młodszym kolesiem i bedziesz mieć trojaczki. JJ jest gejem i dendrofilem. Goniec necrofilem ale przynajmniej lubi kobiety. Meri lubi psy. A Neo raczej nie jest pedofilem, bo jest w związku z Krzemień, kiedy będą dzieci coby mówiły do Ciebie wójku.
    Ciekawe jakie plotki powstaną po tym jak Pam była na kolacji i wyszła z Gońcem.

    Co bym nie mówił i tak jestem Krzywoprzysięzcom i jestem na straconej pozycji.
    Kiedyś moją dewizą jako fotografa było nie wpierdalanie się - rób zdjęcia. Zacząłem się przejmować kobietami, którym robiłem zdjęcia i od tego czasu nie zrobiłem sesji zdjęciowej. Zrobiłem za to dużo dużo innych rzeczy, choćby wywołałem wojnę. Nie mów mi o honorze i pokazywaniu twarzy, bo walczę o coś co mi zabrały fea nawet nie wiem kiedy. Walczę o to codziennie patrząc na otaczając nas świat.
    Przepraszam za długi i trochę agresywny ton ale mam dość jeżdżenia sobie po tym, że mam uważać co myślę. Jak jest taka kultura, że każdy musi wiedzieć co myślę to może udostępnię wszystkim swoje myśli w postaci bloga albo coś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ad.1
    "Jak widać jest to rzecz która dotyczy mnie i troszkę was..."
    Wszystko toczy się wokół Ciebie Klisza, sam to napisałeś.
    Troszkę dotyczy to nas, w zależności,od tego jak się zaangażujemy, czy zostaniemy zaangażowani. Uważam,że zejście na plan boczny osób, których "troszkę" to dotyczy jest możliwe.

    Ad.2. Zarówno Ja, jak Meri za każdym razem, gdy słyszała słowo o Biance, reagowała alergicznie. Nie przytoczę dokładnych słów, ale sens brzmiał "dajcie spokój". Każdego pamięć może zawodzić.
    Co do Pam Klisza, to od kogo usłyszała ona wieść o Biance? Nie odemnie, od niej też nie. Od ciebie, prawda? W pełni świadomie, znając plotkarskie skłonności Pam, poinformowałeś ją o zajściu, nie dziw się więc ostatecznej formie plotki, bo sam do tego doprowadziłeś.

    Co myślisz? Klisza uważaj na to co robisz.
    Znam zdanie Zabójcy jako Sentinela w tej materii, sądzę jednak że zdanie Bernarda było by zgoła odmienne. Nie chciała bym jednak, żeby doszło do zaostrzenia konfliktu, a wiem, że Bianka sznuje zdanie Zabójcy, więc też do niego się zwróciłam.
    W przypadku małej wojny pomiędzy wami, sprawę rozstrzygnie "Sąd". Wolałabym, żęby do tego nie doszło.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ad 1. Mam nadzieje, że Ci się uda wyjść z tego filmu bez szwanku.
    Czy ktoś jeszcze ma zamiar wycofywać się z tego filmu, bo może zmienię konwencję na jeszcze inną niż teraz mam ochotę.
    Ad 2. Od początku mówiłem, że to dziecko mnie obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg, jakby miała z 10 lat więcej i była trochę ładniejsza może bym z nią porozmawiał na jakikolwiek temat. Dalej mnie tyle obchodzi. Nie znam wszystkich Sentineli. A wiem o opinii jaką ma o mnie ma jeden w sumie podobną ma o całej Kabale. Nie wiem czy słuszną.
    Jak powiedziałem nie mam zamiaru prowadzić z nią wojny bo mam inne ciekawsze zajęcia na które mam mało czasu.
    Z tego co Meri mówiła to Bianca wchodziła w Twoje sny i tam dowiedziała się wszystkiego, nawet nie wiem czy była u mnie w domu, czy tylko okno do niego zrobiła.

    Co do Pam to jeśli powtarza tylko cudze słowa to kto jej powiedział, że jesteś w ciąży, Ty czy Loki? Ma swoje wnioski z tego co widzi i z tego co słyszy. Możliwe że rozmawiałem z nią, że nie lubi mnie Bianca. Może rozmawiałem z nią, że całej naszej Kabały nie lubi. W tej rozmowie ona powiedziała ze 100 razy więcej słów niż ja. Następnym razem spróbuję ograniczyć się do "Cześć Pam"

    OdpowiedzUsuń
  14. @ Klisza. W którym fragmencie napisałam, że Pam tylko powtarza, co usłyszy. Ona przeinacza podłóg własnej woli wszystko, co do niej dotrze, a ty będąc tego świamowy, dałeś się wplątać w jej gre.

    Nikt jej nie powiedział, dograła resztę na podstawie nagłej wizyty rodziców i pilnych oświadczynach Lokiego po spotkaniu z nimi, i tyle. Naprawdę tego nie rozumiesz??

    Bardzo lubie Pam, ale w kontaktach z nią trzeba zachować ostrożność, niestety mi także nie zawsze się udaje.

    Ad.1. Niż masz ochotę? Nie będę tego komentować.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej mam takie pytanie , bo czytając początek wydawało się, że NEO chodzi o tematy w których się znamy?
    Prywatne sprawy czy nie zawsze mągą wpłynąć na to jak nas postrzegają inni i czego od nas chcą? Moze się mylę? przecież mimo, że to "sprawa prywatna" Kliszy, to wszyscy jesteśmy uwikłani w zabawę Fae, bo dręczyć jedną osobę jest nudno....

    OdpowiedzUsuń
  16. Moimi sojusznikami są Kuba i Andrzej i co bardziej istotne dla kabały Bury
    Moim wrogiem jest tan skurwysyn, który próbowal wyciągnąć duszę Kuby.. więcej grzechów nie pamiętam, jak sobie przyponę napiszę

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.