Rozmawiałam ze Słoneczkiem, o naszych problemach z Sanctum. Zasugerowała, że mimo iż jeszcze nie jesteśmy kabałą, powinniśmy zgłosić ten teren jako Sanctum w Konsylium. Wtedy będzie on chroniony, będzie podlegał prawom Konsylium i w teorii nikt nie powinien nam tam wchodzić z butami, i próbować odebrać (nikt z magów).
Zgłosiłam to wczoraj Cyncynatowi, stwierdził, że teraz skoro oficjalnie jest to zgłoszone, powinniśmy zacząć dbać o ten teren, jak o prawdziwe Sanctum. Nie mamy na razie zabezpieczeń, a ja troszkę się boję, że ktoś może nam tam wejść i powybijać szyby, czy cokolwiek. Kto na ochotnika będzie tam nocował?? Przynajmniej do czasu, aż nie zrobimy pełniejszych zabezpieczeń. Spałam tam wczoraj, i nie koniecznie mam ochotę to powtarzać, tam jest strasznie. Skończyło się i tka na dzwonieniu po Lokiego. Apeluję do odważniejszych członków przyszłej Kabały.
Kolejna kwestia. Słoneczko zaoferowała pomoc w przejęciu, zakupie budynku. Pieniądze nie stanowią dla niej i jej kabały hmm... większego problemu i wartości. Możemy umówić się z nią i członkami jej kabały na spotkanie w celu umówienia, jak już będziemy kabałą.
Rozmawiałam także z Cyncynatem i zgodził się pomóc przy założeniu kabały, w kwestiach merytorycznych, ale także poleciłby odpowiednie osoby, jeżeli chodzi o stworzenie pieczęci i sztandaru.
To chyba tyle.
Aleks
Proszę o opinie.
OdpowiedzUsuńHej!
OdpowiedzUsuńWpadnę i przenocuję parę nocek, potem wywieje mnie pewnie do Wro. Fajnie że zgłosiłaś, kolejny krok byśmy wszystko wreszcie ogarnęli :-).
Co do pożyczki... Można się spotkać i pogadać, ale bez lepszego poznania tamtej kabały nie ma co się pchać w dile. Guanxi, rączka rączkę myje, a mówimy tu o paru milionach zyli. O ile więc dla nich to może nie jest wielki problem, to będzie nam wypadało kiedyś pomóc w podobnej skali. Kasy potrzeba, ale warto sprawdzić z kim chcemy się powiązać. Jak się nazywa kabała Sun?
Hm, jeżeli Słoneczko określi się co mogą nam zaoferować oraz co chcą w zamian, to chętnie to przedyskutuję.
OdpowiedzUsuńChoć trochę martwii mnie to, że ktoś ma dużo pieniędzy, które jest w stanie w kogoś tak po prostu 'zainwestować'.
A kwestie formalne w związku z tworzeniem kabały trzeba jak najszybciej zamknąć. Ktoś da radę się dowiedzieć jak to jest z pieczęcią i sztandarem?
Pozdrawiam,
neo_
Jeżeli chodzi o Słoneczko, możemy spotkać się z jej kabałą i omówić interesy. Nie wiem czego może chcieć w zamian, zapewne jest to zależne od tego co my będziemy chcieli, pozostaje to dość ruchome.
OdpowiedzUsuńZasugerowała, że jeżeli boimy się zabrania, czy nie oddania po wykupie przez nich kamienicy, są skłonni zapieczętować to przysięgą związaną z przeznaczeniem.
Kwestia Pieczęci i Sztandaru. Mogę wykonać oba przedmioty, Kanclerz powiedział, że może skierować mnie do odpowiednich osób, by stworzone zostały zgodnie ze sztuką.
Pan Cyncynat zaoferował także swój czas i pomoc w kwestiach formalnych zakładania Kabały. Podpisy możemy złożyć przy nim.
Aleks
@JJ. Co oznacza Guanxi? Fajnie, że tam przenocujesz parę dni.
OdpowiedzUsuńMusimy pomyśleć o zabezpieczeniach.
Kabała Słoneczka nazywa się Freetrader S.A., członkami są magowie z różnych Zakonów.
Aleks
ps. sory za multiposting.
Heja, nie tyle nawet myślę o zabezpieczeniach, ale działam. Na tyle na ile mogę. Wwale topic do wspólnej dyskusji, zagłosujemy i ruszymy sprawę.
OdpowiedzUsuńGuanxi to słowo z chińskiego, oznacza wzajemną sieć znajomości i przysług. Jeden zawodnik podpowiedział mi je jako dobrze opisujące relacje między magami, i się na serio sprawdza. Fajny opis jest tu : http://www.bigchina.pl/printer/article/import_in_practice/18 (choć trzeba pominąć fragmenty o obiadach:P chodzi raczej o ogólne zasady zarysowane w pierwszych akapitach), niezły też na wikipedi, ale po angielsku...
Dzięki za nazwę jej kabały, obiła mi się o uszy:).