Rozmawiałem na temat grimuarów i ksiąg magicznych z Gibsonem i udało mi się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy.
Po pierwsze, zawsze istnieje możliwość odsprzedania grimuaru do Wirtualnego Domu Wiedzy, co daje prawa do korzystania z niego plus ewentualnie dodatkowe korzyści oparte na jego cenie. Plus tego rozwiązania jest też oczywiście taki, że nikt nam grimuaru nie ukradnie, mamy do niego wgląd po oddaniu do Domu Wiedzy i otrzymujemy jeszcze zapłatę. Minus jest taki, że o ile dobrze zrozumiałem, korzystanie z grimuaru przy czarowaniu roty jest łatwiejsze, więc czasem warto mieć grimuar przy sobie.
Mag znający podstawy Pierwszej (np. ja, Aleks) może też tworzyć nowe grimuary z rot które zna, ale nie bardzo jeszcze wiem jak to działa, jak skomplikowane jest itd.
Co ciekawe, Gibson zaproponował, byśmy pomyśleli nad otwarciem własnego Domu Wiedzy. Jest to proste - udostępniamy za opłatą swoją bibliotekę wszystkich chętnym członkom Wolnej Rady (i czasem innych zakonów). Można to też prowadzić na spółkę z inną kabałą Jest to o tyle fajny pomysł, że mając kamienicę będziemy mieli dużo przestrzeni na organizację takiej biblioteki.
Co ciekawe dowiedziałem się, że Domy Wiedzy gromadzą w przeważającej mierze normalną wiedzę na określone tematy (oraz taką mało-magiczną, księgi okultystyczne, itd). Stanowi to ponad 95% ich zawartości. Generalnie członkowie WR angażujący się w ten projekt dążą do skatalogowania, zgromadzenia i udostępnienia całej wiedzy ludzkości (w przyszłości). Wspominam o tym bo pokazuje to, że z naszych kolekcji książek teoretycznie można zacząć tworzyć taki Dom Wiedzy, uzupełniony pozycjami magicznymi typu grimuary i inne.
@ Goniec co tobą kieruje? Chęć gromadzenie i udostępniaia wiedzy, czy chęć zysku?
OdpowiedzUsuńMam kilka zastrzeżeń:
- Dom Wiedzy - jest jednostką przypisaną Wolnej Radzie, natomiast w naszej Kabale znajdują się także osoby, które nie wiążą przyszłości z tym Zakonem. Sugeruję założenie Biblioteki, jeżeli będzie nas to interesować.
- Udostępnianie grimuarów, czy ksiąg magicznych (nawet ludzkich) za odpowiednią zapłatą, wydaje mi się niestosowne. Nie mam nic przeciw wypożyczaniu ich osobom, którym ufamy i w których dobre intencje wierzymy.
Nie wyobrażam sobie powierzenie księgi Pam, biorąc pod uwagę jej eksperymentalną naturę i fakt, że doprowadziła do spalenia księgi i części dachu Sanktum, gdy Inwokowała zaklęcie. Chciała sprawdzić czy zadziała i w jej mniemaniu nie zadziałało. Odmiennego zdania był Flasch naprawiający dach i Strzały uganiające się za czymś co przywołała. Pewna wiedza i zasoby nie powinny być dostępne dla wszystkich, to niebezpieczne. Nadmienię, że była to ludzka księga okultystyczna, Pam znalazła ją w antykwariacie.
Pozytywy:
- Podoba mi się pomysł gromadzenia wiedzy i udostępniania jej, jednak wiedzy typowo ludzkiej każdemu (bez względu na Zakon, czy rasę, mogą to być zwykli ludzie), natomiast wiedzy tajemnej tylko znajomym, czy innym osobom, którym możemy zaufać, i które o to poproszą.
- Może udało by się uzyskać jakies fundusze Unijne na podobną działalność, odzyskiwanie jakichś konkretnych dokumentów, wiedzy czy ksiąg, na wybrany temat. Mogą to być na przykład legendy, historia Warszawy.
Żeby oprzeć większy/główny zbiór na konkretnej dziedzinie, wtedy być może udało by się uzyskać jakieś wsparcie miasta/Unii.
Aleks.
1. To się nie wyklucza. Wiedza to dla mnie wyjątkowo cenna rzecz i zdecydowanie stawiam ją na pierwszym miejscu. A roty, mana, wiedza, przysługi, pieniądze - to wszystko jest potrzebne naszej Kabale, byśmy mogli się rozwijać i realizować nasze cele.
OdpowiedzUsuńNie interesuje mnie napychanie własnej kieszeni, jeśli o to Ci chodzi.
2. Nazwa nie ma większego znaczenia, znaczenie ma sens.
Ja nie widzę nic przeciwko temu, byśmy czerpali korzyści z udostępniania innym naszych zasobów. Jest to oparte na prawie sprawiedliwej wymiany, i pozwoli nam dalej powiększać zasoby biblioteczne.
Oczywiście możemy też nałożyć wymóg spełnienia określonych standardów przez naszych czytelników - to chyba oczywiste, że nie każdy będzie miał dostęp do perełek czarnej magii pokroju Unaussprechlichen Kulten. Ale nie widzę nic złego w udostępnianiu innym Magom np. praktycznych, użytecznych Rot nie mających nieetycznych zastosowań.
Z drugiej strony nie popadajmy w paranoję i nie zamykajmy wszystkiego na 3 spusty. Wierzę w paradygmat wymiany wiedzy ponieważ na co dzień widać jego rezultaty - żyjemy w społeczeństwie informacyjnym, w którym przepływ danych gwarantuje szybki rozwój i przekraczanie granic, o których się ludziom kiedyś nie śniło. My Magowie też jesteśmy w takiej sytuacji - zamiast zamykać się każdy w swojej wieży powinniśmy współpracować, by z roku na rok nasze postrzeganie prawdziwej rzeczywistości było silniejsze.
Pomysł, by wykorzystać fundusze unijne jest bardzo fajny.
Musimy dojśc do jakiegoś konsensusu.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że z wyjątkiem nas, nikt się jeszcze w tym temacie nie wypowiedział.
Nie wiadomo, na czym stoimy, i czy pozostałym członkom kabały ten pomysł odpowiada.
Czyli:
- opłata za korzystanie z zasobów biblioteki, lecz przeznaczona na rozwój księgozbioru i utrzymanie go.
- dostęp do ksiąg, materiałów mniej bezpiecznych, cenniejszych, wyłącznie dla osób które zrobią z nich pożytek, albo przynajmniej nie zaszkodzą.
- sugerowała bym także dobrowolną darowizne od naszych znajomych korzystających z biblioteki.
- nie wypożyczamy zasobów do "domu" osobom spoza kabały, chyba że wszyscy członkowie wyrażą na to zgodę. (Zaznaczę też, że wolałabym, aby księgi pozostawały bezpieczne w bibliotece, i nie były zbyt pochopnie wypożyczane).
- sugerowała bym wybranie konkretnej tematyki biblioteki, przewodniej tematyki, tak żeby osoby zainteresowane, mogły spokojnie skojarzyć nas i zwrócić się o wgląd w zasoby. Zaznaczę, że nie wyklucza to zbierania ciekawych pozycji z innych tematów. Zależy mi na pewnej czystości informacji, a nie szukania po omacku. Wiecie, kabała "Czarna Owca" zbiera stare mapy warszawy na przykład, albo plany kanałów :P.
"Nazwa nie ma większego znaczenia, znaczenie ma sens." - Goniec możesz przetłumaczyć? To dla mnie zbyt głębokie.
Aleks.
Ciężko mi się określić. Kabałową Bibliotekę będziemy w stanie samodzielnie utrzymać. Robienie z tego.. czytelnii będzie wymagało nakładów pracy i czasu, którego nigdy nie mamy. Wtedy musielibyśmy podjąć z kimś współpracę jeżeli chodzi o prowadzenie tego a to kolejne komplikacje.
OdpowiedzUsuńNie skreślam żadnego z pomysłów, przydałoby się jednak zorganizowanie tego bardziej całościowo. Byśmy mieli szansę nie utonąć pod wszystkimi obowiązkami, które na siebie bierzemy.
Pozdrawiam,
neo_
Proszę o podjęcie decyzji w kwestii biblioteki. Możliwe odpowiedzi: 1a, 1b, 2.
OdpowiedzUsuńBez wchodzenia w szczegóły.
BIBLIOTEKA:
Cenne pozycje = skarbiec.
1. Zamknięta (dostępna dla członków kabały)
a. Kilka regałów gdziekolwiek np. w pomieszczeniu ogólnym, sztabowym, salonie.
b. Osobne niewielkie pomieszczenie z regałami, biurkiem i szafką na mapy.
2. Półotwarta (dostępna dla ludzi z zewnątrz, nie tylko magów)
Specjalizacja: psychologia (mamy już książki), tematyka Warszawa.
Duże pomieszczenie składające się z:
- części czytelni (dostępna dla wszystkich): biurka/stoliki z krzesłami, kilka regałów z książkami dostępnymi współcześnie, szafkami na mapy mniej cennymi, bądź zamkniętymi oraz indeksem książek, papierkowym bądź elektronicznym.
- części bibliotecznej (dostępna dla członków kabały i bibliotekarza): odgrodzona od reszty blatem/biurkiem - stanowiskiem bibliotekarza. Dalej regały z książkami, szafki na mapy.
- w przyszłości możliwe stworzenie Wirtualnej biblioteki. Na początek można stworzyć stronę internetową z indeksem ksiąg zwykłych i na adepta z indeksem różnych książek.
Biblioteka czynna raz w tygodniu, w środy 18-22. Wizyty w innym terminie można telefonicznie uzgodnić.
UWAGA: Kwestie korzystania z biblioteki, wypożyczania książek możemy rozpatrzyć później.
Aleks.
Chciała bym zacząć zbierać pozycje do biblioteki, lecz na razie mam ograniczone środki finansowe.
OdpowiedzUsuńPotrzebuję też informacji na jakiej tematyce chcemy się skupić.
Proponuję Warszawę, jej historię, kulturę itp./psychologię.
Klisza może uda się zorganizować jakąś niewielką, miesięczną składkę na cele zbiorów?
Oczywiście będę starła się połazić po różnych bibliotekach, często pozbywają się starych książek, nie mają na nie miejsca, starają się nowe pozycje wprowadzać. Może udało by się po niewielkich kosztach coś zdobyć, albo nawet za darmo, jeżeli książki idą na przemiał.
Łaziłam już z Lokim po antykwariatach i są różne ciekawe pozycje, na które niestety na razie mnie nie stać. Kupowałam z ciężkim sercem i lekkim portfelem, tylko to co było mi potrzebne do Koszmaru.
Jest także wiele ciekawych nowych pozycji o Warszawie wprowadzanych na rynek od niedawna.
Aleks.
Ogólnie byłą zrzutka po 500 jednorazowa.
OdpowiedzUsuńNie ma składki miesięcznej jako takiej.
Jeśli wszyscy się zgodzą na składkę nie widzę przeszkód, aby jakaś część była na bibliotekę.
Ale chyba rozmawiamy o składce na książki tak? Czy na coś jeszcze? Bo nie rozumiem składka i jakaś część jej na książki, bo to oznacza że reszta na coś innego? Klisza rozwiń prosze o co chodzi.
OdpowiedzUsuńA to myślicie, że często biblioteki pozbywają sie ksiąg magicznych i że w antykwariatach są jakieś? Jeżeli tak to sama chętnie czegoś poszukam. Myślałąm, że za pieniądze nie kupuje się ksiąg magicznych, ale jak tak to świetnie :)
I tak i nie Meri.
OdpowiedzUsuńSkładka jeśli miała by być ma być na działanie Kabały.
W sanctum mieliśmy trochę rzeczy materace, leżaki, czajnik itp. Po wypadkach jakie były nie ma tych rzeczy. Były to rzeczy kupione specjalnie lub specjalnie przyniesione z domu. Jak będzie sanctum gotowe trzeba będzie je wyposażyć co oznacza kupić lub przynieść te rzeczy czyli wydać jakieś pieniądze.
Jedzenie i inne sprawy też kosztują.
Część tej składki może być na przedmioty, książki wyposażenia biblioteki. Nie tylko książki magiczne.
Jeśli chodzi o kupno przedmiotów magicznych lub mających znaczenie. Tak można je kupić w powiedzmy normalnych miejscach.
Ważne jest że takie miejsca mogą być oznaczone przez kabały lub magów. Jeśli kupisz zwykły przedmiot, książkę to jest ok ale jeśli to będzie związane z magią można spodziewać się żądania zwrotu albo oskarżenia o kradzież.
Na początek polecałbym Ci pójść na Targi Medycyny Naturalnej albo Targi Minerałów. Można znaleźć jakieś kamienie, kryształy o dobrym rezonansie, a do tego nikt nie przyczepi się.
Przepraszam za multipost
OdpowiedzUsuńSkładka i jej wysokość powinna być przegłosowana całą Kabałą.
Część z nas nie ma przychodów żadnych, a część pewnie nawet oszczędności.
I tu jest problem.