sobota, 8 października 2011

Wjazd na sanctum (Zabawka)

Najpierw powtórzę raz jeszcze informacje od Zabawki:

Sanctum znajduje się w Aninie, na Krawieckiej 23. To niewielki jednopiętrowy budynek, ogrodzony wysokim płotem, wraz z przylegającą do budynku dużą szopą, garażem oraz zabudowaniami wyglądającymi jak warsztat. Przed płotem, od krawieckiej, znajdują się liczne miejsca parkingowe, często zajęte.

Z zewnątrz nie widać co dzieje się w środku z uwagi na wysoki płot (2,50m) - okoliczne budynki są niskie, w obserwacji z dalszej odległości przeszkadzają liczne drzewa.

Na środku podwórza parkują zazwyczaj 1-2 samochody, kawałek podwórza przylegający do 'warsztatu' odgrodzony jest również od reszty wysokim żywopłotem - nie udało się ustalić, co się za nim znajduje. Na ile udało się ustalić sam płot nie jest wzmocniony żadnymi zaklęciami.

Wiadomo, że cały obszar Sanctum chroniony jest co najmniej dwoma Wardami. Jeden jest na równi z płotem (jeśli użyto do niego runów, to muszą być zakopane pod, na płocie nie ma żadnych śladów), blokuje Przestrzeń, dodatkowo znajduje się w nim jakieś zaklęcie z życia, które odstrasza zwierzęta. Jest w całości robotą jednego maga - Róży i nie sprawia wrażenia zbyt silnego.

Drugie zaklęcie jest najpewniej dziełem trzech magów (Róży, Jaśmin i nieznanej trzeciej osoby) - chroni ono tylko dom. Jest to silny Ward, połączony z antymagicznym murem Pierwszej oraz komponentami Życia, Umysłu i Sił (na pewno, być może czegoś więcej). Wiemy że na pewno blokuje w jakiś sposób dźwięk - nie wiemy tylko czy obustronnie, czy też w którąś konkretną stronę.

Najpewniej trzecie zaklęcie, powiązane z Życiem i Umysłem obejmuje podwórze i najpewniej 'warsztat' ale nie udało nam się tego dokładnie sprawdzić.

Na terenie podwórza biegają dwa duże i agresywne dobermany, ale nie należy się nimi przejmować - mamy już przygotowane pewne zaklęcia, które pozwolą nam je uścić lub przejąć nad nimi kontrolę.

W okolicach Sanctum znajduje się linia mocy (możliwe że przebiega pod nim), ale nie udało się wyśledzić szczegółów.

Na terenie posesji przebywa co najmniej dwójka magów.

- Róża jest agresywną, sadystyczną Mastigoską-apostatką w wieku 26 lat. Wygląda na studenkę / absolwentkę, jest niską, szczupłą brunetką z krótko przystrzyżonymi włosami. Przebudziła się lub pojawiła w Warszawie lekko ponad rok temu. W przeszłości próbowała brutalnie zamordować maga należącego do Akademii. Na terenie posesji dwa razy udało się ją zobaczyć z zakrwawionymi rękami, więc najpewniej kontynuuje swoje sadystyczne praktyki.

Jest uczennicą Umysłu, Przestrzeni i Życia. Ma wprawę w zaklęciach bojowych i najpewniej zawsze jest uzbrojona.

Nie umie (nie lubi?) prowadzić samochodu.

Jej nimbus pełen jest gniewu i krwi.

- Jaśmin to apostatka (?) na nieznajej ścieżce, o której niewiele wiadomo. Podejrzewamy że również jest Mastigoską. Wygląda na zadbaną bussineswoman, zawsze nienagannie ubraną. Jeździ nowym porsche z nałożonymi zaklęciami, najpewniej obronnymi. Lubi wydawać duże ilości pieniędzy niewiadomego pochodzenia.

Jej nimbus jest kojący i usypiający czujność.

Podejrzewamy że na terenie posesji znajduje się jeszcze jeden (lub co mniej prawdopodobne dwóch magów) - najpewniej również kobiet.

Do sanctum regularnie przyjeżdzają ludzie - najpewniej w interesach. Co kilka dni (około tygodnia, ale nieregularne) ktoś z odwiedzających (prawie zawsze mężczyzna, w średnim wieku, zamożny, często przedsiębiorca) wchodzi i nie opuszcza potem posesji a jego samochód jest zabierany przez kogoś do tego wynajętego (różne osoby). W momencie kiedy znika kolejna osoba poprzednia już nie żyje - przynajmniej tak wykazały przeprowadzane wróżby i próby ich wyśledzenia. Zaginięcia nie są wiązane z tym miejscem - samochód znajdowany jest w innym mieście, z innego miasta wysyłane są również listy lub w inny sposób fabrykowane dowody zaginięcia tam.


Moje pomysły:

1. Jeśli chcemy, by atak na sanctum był łatwiejszy, powinniśmy zneutralizować Różę, gdy będzie na zewnątrz. Najlepiej poznać jej rutynę, dowiedzieć się co robi i gdzie w miarę regularnie. To trzeba zrobić klasyczną pracą detektywistyczną, najlepiej obserwując z dużego dystansu. Jeśli nie prowadzi samochodu, to pewnie chodzi pieszo lub chociaż musi dojść na stację PKP/przystanek.

Najprostsza metoda to przygotować stanowisko ogniowe oddalone kilkaset metrów od miejsca zasadzki, ustawić jednego strzelca ze sztucerem myśliwskim. Strzelec powinien mieć na sobie wszystkie możliwe zaklęcia ułatwiające trafienie. Karabin też powinien być dopalony magią (i dobrze przestrzelany wcześniej). Najlepsze byłoby zaklęcie potężnej klątwy zguby, jakie potrafią rzucać Adepci Losu. Karabin mogę spróbować załatwić nielegalnymi metodami. Można też go kupić przez jednego z magów, ale to bardziej ryzykowne. Mogę ja strzelać jeśli Zabawka nikogo nie ma lepszego.
To ma ten plus, że Róża będzie poza zasięgiem magii sensorycznej i tym samym nie powinna wykryć strzelca. W razie czego można spróbować ukryć strzelca Umysłem i Pierwszą.

Oczywiście, Róża będzie miała tarczę. Może jest szansa wpleść w karabin/pocisk jakieś zaklęcie niszczące tarczę oparte na rozpraszaniu magii. Jeśli nie, to niestety ktoś musi być na tyle blisko by popieścić ją rozpraszaniem tuż przed strzałem.

Może JJ wie, jak skutecznie rozwalać tarcze, wcześniej wszak się tym zajmował?

W razie, gdyby coś strasznie poszło nie tak (np. strzał chybił) Klisza może być w okolicy i cofnąć czas o kilka sekund.

Jeśli zneutralizowanie Róży się uda zrobić po cichu, to tym lepiej dla nas, możemy zaatakować na sanctum wiedząc, że są osłabieni. Jeśli się nie uda zrobić tego cicho, jest szansa, że atak na Różę wywabi magów z sanctum. Zwłaszcza, jeśli będą wiedzieli, że ich towarzyszka została zaatakowana tuż obok.

Będzie trzeba szybko zmienić przyczynę zgonu na coś naturalnego (potrzebny Czeladnik Śmierci) by Policja w razie czego się nie zorientowała. Strzał się oczywiście wygłuszy. Jedyny poważny problem może nastąpić, jeśli strzał chybi lub nie uda się nim zneutralizować Róży.

Atak powinien nastąpić tuż po ataku na Różę, gdy nasza ekipa się przegrupuje.

2. Oczywiście podobny trik można zastosować na Jaśminie warunek jest taki, aby obie były poza sanctum w tym samym czasie. Jaśmina jest jednak celem nr 2 bo wydaje się być mniej niebezpieczna.

Jaśminę można spróbować wyciągnąć z sanctum w celach biznesowych, jeśli uda się ustalić pod jakiego rodzaju businesswoman się podszywa i czy ma jakiś "front", jakąś legalną działalność biznesową.

Fakt, że ma charakterystyczny samochód można wykorzystać przeciw niej, łatwo ją będzie śledzić. Skoro polega na ulepszonym magią samochodzie, trzeba ją zaatakować w sytuacji, gdy nie będzie mogła się w nim schronić i uciekać. Taki może być jej odruch i łatwiej będzie np. przewidzieć jej kierunek ucieczki (w stronę pojazdu).

Jeśli nie uda się jej zdybać poza samochodem, możemy spróbować ją dorwać jadącą np. w korku. Plus JJ może mieć w pogotowiu samochód by ją ścigać, gdyby była taka konieczność.

Najtrudniej będzie zgrać atak na Różę i Jaśminę w tym samym czasie, ale nie musimy mieć idealnej zbieżności czasu. Grunt, by zneutralizowanie jednej nie zaalarmowało drugiej i na odwrót.

3. Logistyka. Przydałoby się wynająć na jakiś czas domek lub chociaż magazyn w okolicy. Na miesiąc na przykład, dla ściemy. To może być nasza baza wypadowa, sztab i punkt ewakuacji rannych.

Podobnie przyda nam się wypożyczony na jakiś czas zwykły furgon dostawczy. Z tyłu na pace można robić różne rzeczy nie zwracając na siebie uwagi - od czarowania rytualnego do łatania rannych. Nie mówiąc o tym, że to wygodny sposób na przewiezienie ekipy uderzeniowej. Kierowcą może być JJ, jeśli nie znajdziemy dla jego talentu do kierownicy lepszego zastosowania.

4. Może nie mają Thyrsusa ani nikogo biegłego w arkanum Ducha i warto spróbować zwerbować duchy do ataku od strony Cienia? Niemniej jeśli regularnie torturują i zabijają tam ofiary, miejscowy Cień (i rezonans) może być niesympatyczny.

5. W czasie samego ataku na sanctum, dobrze będzie wyciągnąć kogoś na jego granice, np. podstawić Śpiącego który wywabi jednego z magów na zewnątrz, do furtki/bramy. Tam (na otwartej przestrzeni, z dala od kumpli) jest go łatwiej zaatakować, niż w środku.

6. Jeśli uda się zaplanować atak na godziny nocne, to w ramach przygotowań można popsuć najbliższy transformator energetyczny, na jakiś czas przed akcją. Przekonamy się, czy mają agregat/awaryjne zasilanie. Jeśli czerpią energię elektryczną z węzła na Liniach Mocy, mogę spróbować wytropić Linię i możemy przygotować się na jej zniszczenie/zaburzenie na czas akcji wraz z wyłączeniem transformatora. To powinno ich wytrącić z równowagi. Nie każdy zna zaklęcia do poruszania się po ciemku.

7. Sporo niemagicznych sztuczek równie skutecznie działa na magów, którzy mogą nie poradzić sobie z obroną przed nimi. Przykładem niech będzie: gaz obezwładniający, granaty ogłuszające. Ja na przykład być może byłbym w stanie się ochronić przed tym drugim (gdybym zareagował w porę), ale nie przed pierwszym. Jeśli nie będą przygotowani na taki atak, to stracą możliwość skutecznego atakowania nas. Jeśli dom jest wygłuszony by nie słychać było tortur, to strzelanie w środku/flashbangi nie będą kłopotem. Załatwienie tego typu sprzętu trochę potrwa, ale jest wykonalne. Plus można się przed tym zabezpieczyć czarami, nie trzeba taszczyć masek przeciwgazowych etc.

8. Wydaje mi się, że warto wydać te ~300zł na osobę i kupić każdemu czarny kombinezon, kamizelkę taktyczną i kominiarkę. Napis "Policja" albo inny "CBŚ" w połączeniu z subtelną magią Umysłu i mamy z głowy potencjalnych świadków. Magowie tego typu to pewnie jednostki aspołeczne i podejrzane (wysoki mur, psy) więc łatwo będzie sprzedać bajkę o aresztowaniu przestępców i zatrzymaniu narkotyków etc. Plus w kominiarkach nikt nas nie rozpozna.

9. Jeśli nie jesteśmy w stanie się zorientować, co dokładnie jest na terenie posesji (wysokie mury?) i potrzebujemy sporządzić plan posesji, można zawsze posmarować w łapę pilotowi z aeroklubu, podać się za fotoreportera którzy potrzebuje zdjęć posesji, która należy do jakiejś gwiazdy. Klisza albo ja możemy zrobić dobre zdjęcia z samolotu. Wiem, że lotnicy współpracują czasem z fotografami, tu trzeba tylko trafić na nieco bardziej chciwego i mniej uczciwego (myślę, że Los dopomoże).

10. Można sprawdzić, czy ich Ward blokuje fale radiowe i inne promieniowanie. Jeśli nie, można np.spróbować sprawdzić, czy mają sprzęt elektroniczny dający się podsłuchać technologią TEMPEST, komórki etc. Można się nawet spróbować włamać do najbliższych stacji bazowych poszczególnych operatorów komórkowych, choć ciężko będzie wyłapać które komórki są ich (lepiej na odwrót: najpierw ustalić ich numery komórek a potem stacja bazowa).

Oprócz tego, może uda się wykryć z odległości promieniowanie linii elektrycznych, dowiedzieć o jakiś ważnych urządzeniach na ich posesji, ale też zorientować się, czy na terenie będą działały radia polowe.

Kolejna sprawa: można prześwietlić cały obszar rentgenem albo coś równie uroczego. Tylko nie wiem czy to nie zbyt inwazyjne. Skoro znają się na siłach, ktoś z nich z włączonym zmysłem może wyczuć puls energii. Dobrym pomysłem są wszystkie pasywne środki, czyli np. termograf.

8 komentarzy:

  1. UWAGA:Przypomnę tylko, że o ile dobrze zrozumiałam, Klisza nie chce się w to angażować, może nam delikatnie pomóc, ale raczej pośrednio. Pisał przecież, że o całej sprawie nie chce nic wiedzieć.

    Ad.1-Ad.2.
    Wiem, że mamy wszelkie podejrzenia, aby twierdzić, że na posesji zabijanie są ludzie. Dalej jednak są to tylko domniemania, starała bym się uniknąć zabijania, bez konieczności. Może unieszkodliwienie, uśpienie poza posesją?

    Ad.3. Możemy sprawdzić, czy jest coś do wynajęcia w okolicy i za jaką cenę (zobaczymy czy nas stać w ogóle :(). Jeżeli ma to być punkt ewakuacyjny, to rozumiem, że kawałek od tamtego Sanktum, nie w jakiejś strasznej odległości?

    Ad.4. Ok.
    Ad.5. Jestem na nie. Nie chcę ryzykować zdrowia i życia osób postronnych.

    Ad.6. Nie znam się na transformatorach. Czy najbliższy oznacza, że prąd wyłączony zostanie dla całego osiedla? Dobrze było by zrobić to conajmniej tydzień przed akcją. Mam nadzieję, że nie kupią w tym czasie agregatu :P, pod wpływem złych doświadczeń.
    Jest tylko jedna niepokojąca rzecz, jeżeli to Mastigoski, nie będą miały najmniejszego problemu w poruszaniu się w ciemności (przestrzeń). Zakładamy, że wykluczymy te dwie przed akcją, ale w sumie nie wiemy na jakich ścieżkach są inni magowie :/.

    Ad.7-8 ok.
    Ad.9. Jakiej dokładności potrzebujemy?
    Wydaje mi się (znowu problem z kasą), że na podstawie obserwacji z zewnątrz, map internetowych, czy obserwacji z odległości przez ptaki Meri, otrzymamy wystarczająco dużo informacji.
    Tam są drzewa, więc o tej porze roku i tak zdjęcia z samolotu niewiele nam dadzą.

    Ad.10. Nie znam się na tym. Co nam to da? Czy nie zwróci to ich uwagi?

    11. Jak zamierzamy rozpleść wardy?
    Pierwszy ward na murze - pewnie ma chronić tylko przed zwierzętami, które zapach krwi mógłby zwabić na teren.

    Drugi wokół domu - SILNY.

    Trzeci podwórze i warsztat dotyczy osób żyjących i myślących. Może albo chronić, przed dostępem tych osób, albo wpływać na osoby żyjące będące na tamtym obszarze, wywoływać stagnację, niemoc, paraliż. Zakładając, że praktyki magiczne odbywają się w warsztacie.

    12. W związku z liczną ilością Mastigosów, zależało by mi na rytualnym rzuceniu na wszystkich tarczy z umysłu. Jeżeli Zabawka ma u siebie kogoś biegłego w umyśle, można by połączyć siły. Ofiarowaniem, może być książka o psychologii, postaram się coś znaleźć w antykwariatach, czy w domu.

    Jak przyjdzie mi coś do głowy dopiszę.
    Alex.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ad UWAGA
    Przepraszam, zapomniałem o tym. Wybacz, Klisza. Mea culpa.

    Ad 1-2

    Proszę zaproponuj metodę permanentnego usunięcia zagrożenia z ich strony, tak, byśmy mogli korzystać ze zdobytego Źródła bez obawy o nasze życia.

    Wg mnie Zabawka przedstawił dość informacji by mieć pewność, że mamy do czynienia z morderczyniami. Skoro już zaangażowaliśmy się w akcję Zabawki, bądźmy konsekwentni i wymierzmy sprawiedliwość którą normalnie wymierzyłoby Konsylium zgodnie z Lex.
    Tak jak napisałem wcześniej, skoro ktoś musi - to ja mogę pociągnąć za spust.

    Ad 3. 3000zł za dom msc; nieduży magazyn możliwe, że taniej.

    Ad 5. Nie musi to być Śpiący. Może być ktoś z ekipy uderzeniowej (odpowiednio zamaskowany) albo dowolna, inna rzecz przyciągająca uwagę.

    Ad 6. Tak, całego osiedla. Nie wiem na razie, czy to jest w ogóle konieczne, bo wyłączenie Linii Mocy może wymagać trochę pracy i wpłynąć na Źródło. Niemniej jeśli mają jakiś konwencjonalny sprzęt alarmowy, to może się przydać odłączenie im prądu.

    Ad 9. To jest do przegadania z Zabawką, tak naprawdę.

    Ad 10. Pasywne metody nie powinny zwrócić uwagi. Mają tą zaletę, że nie są bezpośrednim oddziaływaniem na cel magią. Co nam to da? Dodatkowe informacje. Np. termograf może podać liczbę żywych ludzi na terenie budynku.

    Ad 11. Przyznam się, że nie wiem. Może zniszczyć jedną z run? Tylko pytanie, jak to zrobić. Runa jest pewnie wmurowana w ścianę.

    Ad 12. Popieram. Jeśli to kobiety (ładne?) to możliwe, że ich standardowym modus operandi jest otumanianie ofiar kombinacją uroku osobistego i magii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ad.1. Goniec nie neguję tego, że trzeba je będzie usunąć, jeżeli stwarzają zagrożenie. Ale musimy mieć pewność, a bez wejścia tam możemy tej pewności nie zyskać.
    Co jeżeli nasze przesłanki okażą się fałszywe, a kobiety składają w ofierze rytualnie zwierzęta?
    Wiem, że dla niektórych z nas jest to karygodne, i samo to wystarczy, by je zabić.
    Odebrać życie jest naprawdę łatwo, gorzej te życie zwrócić.

    Może dokładniejsze przyjrzenie się im da nam więcej informacji?

    Niestety nie odziedziczyłam po ojcu smykałki do taktyki, i innych takich wojskowych rzeczy. Nie mam specjalnie pomysłu jak to ugryźć.
    Wydaje mi się, że powinniśmy zastanowić się jak zyskać o nich i tym miejscu więcej informacji.
    - przez obserwacje ( domu, ich samych)
    - sprawdzenie do kogo wcześniej ten teren należał.
    - może posiada jakąś historię, zbrodni np.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ad. 1-2

    Jeśli uważasz, że nie posiadasz talentów taktycznych, a zależy Ci by mieć pewność co do tej kwiecistej kabały, może postaraj się zweryfikować informacje od Zabawki?

    Jeśli w środku znikają ludzie, i dywinacje (albo inne metody) pokazują, że zginęli, jest to dość dobry dowód. Klisza może chyba pomóc to zweryfikować?

    OdpowiedzUsuń
  5. occ:
    jeszcze nie przeczytałam tego tematu ale 2 sprawy:
    1. Ja na następnej sesji będę sie delektować francuskim winem i innymi przysmakami w Paryżu,więc mnie nie będzie, z góry uprzedzam.
    2. Sharku w ogóle tego wątku nie czyta, bo powiedział, że nie bierze w tym udziału i nie chce wiedzieć o czym rozmawiacie :)więc jakie kolwiek do niego pytania i prosby nie docierają tym bardziej do jego postaci :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ktos by mi mógl streścić o czym Goniec napisał na początku? nie jestem w stanie ze skupieniem takich kolosów czytać. błagam piszcie bardziej zwięźle, szczególnie jeżeli chcecie, zebym czytała " ze zrozumieniem". myślę że z tego mogą wynikać problemy w komunikacji między nami,zrozumieniu o co chodzi, ta uwaga dotyczy też JJa

    OdpowiedzUsuń
  7. Chodzi mi o dlugośc tekstów oczywiscie. chyba, że nie chcecie, żebym się wypowiadała, to zachecam do pisania wypracowań albo prac naukowych na forum.

    OdpowiedzUsuń
  8. OOC: Pierwsza część mojego posta to mail od Szczura, który powinnaś IMHO znać. Druga część to lista pomysłów, mniej-więcej po akapicie na pomysł. Nie potrafię tego streścić bardziej.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.