W nawiązaniu do naszej ostatniej rozmowy:
1. Zgłaszam Aleks jako kandydatkę na nowego sekretarza kabały.
2. Zgłaszam propozycję rozszerzenia kompetencji sekretarza, tak by w sytuacjach w których nie ma czasu na naradę (również w czasie walki!) podejmował decyzje wiążące całą kabałę i wydawał rozkazy pozostałym członkom kabały. Jednym zdaniem: by sekretarz był przywódcą kabały. Rozkazy powinny być wiążące i każdy członek kabały powinien wymagać od reszty ich bezwzględnego wykonania. Zakładamy, że sekretarz ma prawo się mylić: nawet zła decyzja sekretarza (której się podporządkuje cała kabała!) jest lepsza od sytuacji, gdy połowa kabały robi jedno a połowa - drugie. Jeśli uważamy, że sekretarz się mylił, po fakcie, gdy sytuacja się uspokoi, możemy to przedyskutować i zgłosić swoje zastrzeżenia sekretarzowi. Zawsze w przypadku niezgody pozostaje ostateczne rozwiązanie czyli wybór nowego sekretarza.
Od decyzji sekretarza zależy, czy przekaże swoje kompetencje innej osobie (np. na czas negocjacji z inną kabałą odda głos innemu członkowi Czarnej Owcy).
Proszę o to, by każdy napisał, czy głosuje ZA czy PRZECIW na punkty 1 oraz 2. Mile widziane 2-3 zdania komentarza. Chciałbym, by każdy oddał głos do czwartku.
Nie rozszerzasz w żaden sposób kompetencji Sekretarza. Zgodnie z Protokołami głosujemy nad kierunkiem w którym idzie kabała. Jeżeli brak jest czasu bądź chęci poruszenia danych tematów Sekretarz ma prawo podjąć zobowiązującą nas wszystkich decyzję.
OdpowiedzUsuńPopieram kandydaturę Alex.
Neo nie żyje, czy to, że ma dziecko uniemożliwia mu pełnienie tej funkcji? Żyje bo się wypowiedział.
OdpowiedzUsuńCoś minęło mnie? Ostatnio mówiłem, że moim zdaniem Neo pasuje na stanowisko Sekretarza. Ale widzę, że On nie chce więc ok.
Czyli Alex została sekretarzem.
Neo zrezygnował z funkcji Sekretarza i Rozjemcy po wizycie w Ogrodach Przodków.
OdpowiedzUsuńDziękuję za pokładane we mnie zaufanie. Jednak jeżeli miała bym przyjąć tą funkcję, jest kilka zasad, których przestrzegania będę wymagać.
1. Respektowanie protokołów kabały.
Do tej pory wiele ustanowionych przez nas zasad zostało złamanych, i nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Jeżeli mamy być poważną kabałą, musi się to zmienić.
2. Oczekuję pomocy w wypełnianiu zadań jakie Kabała przed sobą postawi, dlatego też część obowiązków będę zrzucać na Was. Nie zamierzam brać wszystkich prac na siebie, tym bardziej, gdy mam świadomość, że część z nich lepiej wykona kto inny .
3. Nie będę akceptować wchodzenia komuś w kompetencje, czy wymigiwania się od obowiązków, które należą do konkretnego członka kabały. Nie będę prosić, by ktoś łaskawie zechciał wziąć się do roboty, w wypełnianiu swoich obowiązków.
4. Jeżeli ktoś sobie z czymś nie radzi, ma zbyt wiele pracy, oczekuję, że poinformuje mnie o tym i wspólnie (mam na myśli kabałę), uda się coś wymyślić.
5. Oczekuję szczerości. Nie będę akceptować zatajania, czy wręcz ukrywania informacji, które mogą mieć zasadniczy wpływ na działania kabały, czy stosunki z innymi istotami.
6. Nie będę akceptować podważania decyzji w trakcie akcji, gdy liczy się czas. Wszelkie błędy, czy niezgodności możemy omówić, po akcji, by w przyszłości koordynacja wyglądała lepiej i by wypracować wręcz ” instynktowne” zachowania w różnych sytuacjach. Nikt nie jest nie omylny, lecz musimy działać wspólnie. Wymagam posłuszeństwa, w chwilach, gdy nie mamy czasu na naradę.
7. Wypowiadanie się w sposób negatywny na forum publicznym o innym członku kabały, będzie przeze mnie bardzo źle widziane. Jeżeli mamy działać wspólnie musimy traktować się z szacunkiem, albo przynajmniej stwarzać takie pozory.
8. Jesteśmy Kabałą i każdy z jej członków jest współodpowiedzialny za WSPÓLNIE podjęte decyzje.
9. Jak każdy, odpowiadam przed pozostałymi członkami kabały za łamanie zasad i protokołów. Oczekuję, by konsekwencje takich czynów były wyciągnięte po naradzie pozostałych członków.
To są wymogi z mojej strony, jeżeli się na nie nie zgodzicie, zrozumiem, lecz nie będę w stanie podjąć się pełnienia tej funkcji.
Wiem, że jestem mała, ruda i czepliwa - postaram się ograniczać.
Nie jestem już nastolatką, ale ze względu na mój wiek, prosiła bym o zrozumienie niektórych dziecinnych zachowań. Jeszcze nie chcę, aż tak dorosnąć.
Wiem, że czasami będę potrzebować kontaktu z ziemią, rady kogoś bardziej doświadczonego i dojrzałego, jeżeli widzicie w moim zachowaniu coś nie tak, zwróćcie mi uwagę. Staram się, ale nie czuje się osobą dojrzałą.
Czerpie z wiedzy i doświadczenia innych, w szczególności z życiowych rad Pana Cyncynata i Pana Boruty, lecz to wy jesteście przy mnie częściej.
Aleks.