poniedziałek, 19 września 2011

Degeneracja Świata


Chciałbym podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami w kwestii otchłani i nadkrain
Kiedyś na jakimś wykładzie było powiedziane że upadek Atlantydy spowodował upośledzenie świata.
Upadek Atlantydy spowodowany był potężnymi zaklęciami i bardzo potężnym Paradoxem który oddalił nadkrainy powiększył rozpadlinę otchłani,a moim zdaniem także zdegenerowała nadkrainy i krainy astralne. Jak również odbicia rzeczywistości. Wydaje się ze efekt paradoxu z tamtych zaklęć trwa nadal. Każda z nadkrain jakoś ucierpiała pytanie w jaki sposób. Mówi się że najbardziej ucierpiały arkadia i Stygia ale czy rysunek pen takla przedstawia prawdę czy jest tylko rysunkiem.
- Ether -
- Piekło -
- Primal -
- Stygia – jest problem z podróżowaniem dusz miedzy naszym światem, a tamtym dlatego bardzo rzadka jest reinkarnacja.
- arkadia – fea traktowane są jako właściciele tej nadkrainy. Może są, ale wydaje mi się, że nie nie bo poznałem tam inną istotę oraz wydaje mi się, że w trakcie przebudzenia mogłem więcej niż oni w arkadii, a także że mogę zrobić nadal więcej niż one. Według mnie zostały fea zostały przez paradox zdegenerowane. Paktują z istotami z otchłani. Moim zdaniem coś co jest nazywane żywopłotem jest jakąś emanacją otchłani, rozdziela arkadie i nasz swiat. A ten żywopłot oplata arkadie i coraz bardziej ją pochłania. Możliwe że niszczy duszę albo pozostałość świadomości. Ponoć odmieńcy, które mieszkają w żywopłocie szybciej tracą swoją świadomość.

- Kraina Duchów – jest traktowana jako odbicie rzeczywistości. Ale robiąc jakieś rzeczy tu lub tam wpływamy na ten drugi świat. Wydaje mi się że kraina duchów była bardziej spleciona z światem i została na siłe oderwana ale w połowie zatrzymało się to odrywanie. Wilkołaki są istotami które przez to rozerwanie zostały upośledzone. Ich ludzka dusza jest niszczona przez ich ducha, a to powinna być koegzystencja moim zdaniem. Bo jeśli wychodzimy z założenia że dusza ludzka jest najwyższą wartością światów. Zastanawiam się czy ten świat jest odbiciem naszego czy był czymś co miało łączyć nasz świat i Primal.

- Kraina Umarłych – Możliwe, że jest na podobnej zasadzie jak z Światem duchów


Czekam na konstruktywną krytykę.

5 komentarzy:

  1. Wypowiedziałem się o tych Światach o których coś było mi powiedziane albo o których coś wiem. Mam trochę przemyśleń co do reszty ale na razie wolę abyście coś powiedzieli w tym temacie zanim ja będę dalej pisał o swoich przemyśleniach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyczepię się do kilku rzeczy.

    1. To nie upadek Atlantydy spowodował wypaczenie świata. To pycha Magów, którzy doprowadzili do wojny w niebiosach i zburzyli Niebiańską Drabinę. Upadek Atlantydy podobnie był spowodowany tym wszystkim.

    2. Otchłań nie istniała przed upadkiem. Tak samo, jak nie istniało coś takiego, jak Paradoks. Paradoksy są zjawiskiem wynikającym z istnienia Otchłani. Możliwe, że magowie w jakiś sposób wypaczyli energię Nadkrain i w ten sposób doprowadzili do powstania Otchłani, co można rozumieć jako coś w rodzaju pierwszego Paradoksu, ale to nie jest tożsame.

    Równie możliwe, że to nie wypaczona magia, lecz wypaczone dusze magów powołały do nieistnienia Otchłań.

    3. Wnioski na temat Arkadii (w tym Fae oraz Odmieńców) i wilkołaków są bardzo ciekawe i spójne.

    4. Co do Aetheru, to podejrzewam, że Upadek boskiego stworzenia spowodował szaleństwo aniołów, które dążą teraz do zniszczenia Upadłego Świata, by zacząć na nowo akt kreacji. Nie potrafię określić, czy wszystkie Anioły oszalały, i czy są spaczone przez Otchłań czy kierują się po prostu obcą i wrogą nam logiką (np. uważają, że wszystko łącznie z nami jest spaczone Otchłanią i musi zostać zniszczone).

    5. Osobiście nie widziałem śladów, by Aether sam w sobie był w jakiś sposób naznaczony Otchłanią (tak jak np. Pierwotna Dzicz w Przebudzeniu JJ-a i Neo) ale moje Przebudzenie było nietypowe, gdyż zetknąłem się po prostu z manifestacją Aetheru tu w Upadłym Świecie.

    6. Być może dowiem się czegoś więcej, bo interesuje mnie naukowo Upadek oraz spaczenie świata i jest to związane z moim dziedzictwem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Goniec dziękuje z krytykę ale również mam parę uwag do tego co piszesz.

    1. Jasne że najpierw były schody do nieba, później wojna i upadek świata. No jasne też że pycha miała tu dużą rolę

    2. Tu się mylisz. Na zajęciach albo moich prywatnych konsultacjach tego akurat nie pamiętam konsultacje miałem z Cyncynatem i Ofanem powiedziano, że otchłań i paradox istniał już za czasów Atlantydy ale były znikome. Ciężkość zaklęć albo upadku albo pycha sprawiła że otchłań powiększyła się. Oczywiście to jest zdanie jednego z nauczycieli i możliwe że inni mają na ten temat inny pogląd.

    4. Czy robią to w jakiś konkretny sposób. Nie widziałem aniołów z ognistymi mieczami latających i niosących apokalipsę. Alex widziała chyba ale to chyba przy przebudzeniu.

    3.,5.,6. Nie mam uwag.

    OdpowiedzUsuń
  4. 2. Hmmmm. Muszę w takim razie jeszcze raz przejrzeć notatki i skonsultować to z różnymi badaczami.

    4. Są w stanie opętywać ludzi, poza tym manifestują się na tym świecie osobiście. Tak, mordują ludzi i nie mają przed tym zahamowań, lecz raczej nie poświęcają się takim trywialnym działaniom w mikroskali. Poszukują Menory Boga której moc umożliwiłaby zniszczenie wszechświata.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.