wtorek, 30 sierpnia 2011

Podsumowanie - kościół św. Wawrzyńca i cerkiew św. Klimaka

Proszę o wypisanie tego, co się dowiedział każdy z was, żebyśmy zebrali to wszystko do kupy. Wpisujcie informacje w komentarzach a potem wyedytuje się ten post.

Jak będziemy już mieli informacje jako-tako zebrane do kupy to zastanowimy się, co dalej chcemy z tym robić.


Kościół Św. Wawrzyńca

Goniec
Zbadałem materią pomnik Sowińskiego. Ma ciężki rezonans, ale nic ponadto. Obok niego były dwie płyty pamiątkowe, które też uważnie zbadałem. Zostały celowo zatarte magią, by wydawało się, że zatarł je czas. Powstały po powstaniu listopadowym i zawierały jakąś listę nazwisk (poległych?). Znalazłem miejsce w którym były wcześniej i poprosiłem Kliszę, by obejrzał je w postkognicji.

Sprawdziłem linie mocy na całym terenie. Ktoś celowo je poniszczył. Nie potrafię określić kiedy ani w jakim celu.

Sam kościół broni jakaś potężna bariera, kojarzyła mi się z ołowiem - ale ciężko mi określić, co to takiego. Moje zaklęcia nie są w stanie jej spenetrować.

Cerkiew Św. Klimaka

Goniec

Zauważyłem atlantydzkie runy na grobie Starynkiewicza. Jest on zabezpieczony potężnym, rytualnym zaklęciem: trzech Mistrzów nałożyło zaklęcia mistrzowskie z Przestrzeni, Pierwszej i Przeznaczenia. Jest jeszcze Śmierć, Umysł i chyba Czas o ile dobrze pamiętam.

W cerkwi jest prawdopodobnie źródło, czułem wibracje Pierwszej gdy Aleks i Neo się modlili. Nie potrafię podać dokładnej lokalizacji, ale stawiałbym na ołtarz/tabernakulum.

8 komentarzy:

  1. Słuchajcie, to naprawdę ważne, żebyśmy uzupełnili te informacje, bo bez tego trudno podjąć decyzję.


    Ja ze swojej strony mogę napisać, co proponuję.

    1. Pogadać z duchem w kościele. To powinien zrobić Neo. Spróbować się z nim dogadać, zobaczyć jakie są jego cele, czym możemy go przekupić i co może nam dać w zamian (interesuje nas jedno: źródło). Jeśli będzie np. chciał wzmocnienia rezonansu tego miejsca czy też działania zgodnie z jego naturą (ściąganie nowych wiernych?) to mamy narzędzia by to zrobić. Źródło jest tego warte.

    Alternatywą może być oczywiście spętanie albo zniszczenie tego ducha, jeśli będzie bardzo kłopotliwy, ale tego chyba wolimy uniknąć.

    2. Porozmawiać ze zjawą popa. Skoro to taka silna zjawa, to możliwe, że posiada dobrą pamięć i silną osobowość. Będzie łatwo się z nią dogadać w sensie komunikacyjnym, ale może być trudnym negocjatorem. Wydaje mi się, że możemy tej zjawie pomóc, w końcu jakaś rzecz ją wiąże w naszym świecie. W zamian może nam poradzić, jak skorzystać ze źródła w cerkwi. Skoro Aleks jest w Mysterium, to zjawa może chętniej pogadać z nią. Neo też byłby dobrym rozmówcą. Potrzebowalibyśmy jednak jakiegoś nekromanty który umożliwi nam konwersację. Znacie kogoś, kto mógłby rzucić na nas czar umożliwiający rozmawianie ze zjawami? A może zrobimy to klasycznie i odwołamy się do medium albo do tabliczki ouija czy czegoś takiego?

    3. Rozmowa z wampirem. Wiem, że JJ ostrzega przed takim rozwiązaniem, ale też taka jego rola. Aleks najlepiej zna wampiry, i sama proponowała takie rozwiązanie, więc w gruncie rzeczy decyzja należy do niej czy chce porozmawiać czy nie. My możemy nadzorować rozmowę będąc w pobliżu i w razie czego interweniować.

    O czym chcemy pogadać? Z pewnością o duchu w kościele, o pozacieranych tablicach i o tym, czy kręcili się tam wcześniej jacyś magowie i czego chcieli. Skoro ten wampir tam tak często bywa, powinien sporo wiedzieć. W zamian oczywiście możemy mu zaoferować jakąś przysługę albo informacje.

    Propozycja była taka, by zostawić mu liścik pod świeczką z propozycją spotkania. Ja bym był za tym, by nie owijać w bawełnę: napisać wprost, że jesteśmy magami, wiemy, że on jest wampirem i chcemy porozmawiać bo interesuje nas to miejsce. Proponujemy miejsce i godzinę spotkania (wydaje mi się, że przystanek tramwajowy Reduta Wolska byłby ok - miejsce jest odkryte i dobrze oświetlone), ew. dopisujemy numer telefonu i adres skrytki pocztowej, jeśli nie chce się widzieć na żywo. Piszemy, że będzie na niego czekała pojedyncza osoba, kobieta.

    4. Jeśli chodzi o samą cerkiew, to bym postaram się dowiedzieć następujących rzeczy:
    - jak dokładnie wygląda sytuacja z ołtarzem; kto ma tam dostęp, w jakich okolicznościach. Czy można się np. porozumieć z księdzem by udostępnił nam możliwość obejrzenia ołtarza (np. jako studenci teologii/religioznawstwa, historii sztuki albo architektury).) Skoro np. w katolickich kościołach jest to możliwe to może i tutaj.
    - przygotować na święto, sprawdzić dokładnie jak ono wygląda, i zobaczyć czy będziemy tam mogli być na miejscu. Można nawet pogadać z księdzem, że piszemy artykuł na ten temat albo prowadzimy inne badania. Jeśli jest otwarty, to może pozwoli nam uczestniczyć w obrzędach z perspektywy obserwatorów. Możemy też pogadać o tym charakterystycznym sposobie modlitwy, który propagował św. Klimak.

    5. Pomnik Starynkiewicza. Tu sprawa jest prosta, spróbuję pogadać z kimś z Filtrów na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kościół Św. Wawrzyńca

    Nic nie jest na swoim miejscu, wszystko zostało poprzesuwane, podostawiane. Kiedyś znajdujące się tu pomniki tworzyły jakąś symbolike, symbol.

    Pomnik upamiętniający miejsce śmierci Sowińskiego jest przestrzennie silnie z czymś powiązany, nie jest to nic na terenie parafii, to wybiega gdzieś dalej.

    Aura wiary, podejrzliwości, niepokoju u wiernych.
    Kościół jakby falował od gorąca we wnetrzu, ale nie badałam długo, skupiłam się na modlitwie. Może echo dawnych pożarów?

    Może ten ołów, to wyczucie 12 armat z kulami umieszczonych w murach kościoła?


    Cerkiew Św. Klimaka

    Symbole Zakonu Mysterium obecne we wnętrzu. Aura spokoju, gościnności, otwartości.
    I to co już pisał goniec, podczas kończenia modlitwy, jakas rozchodząca się fala, jakby usypującego się spod stóp piasku.

    Jak przypomnę sobie więcej to dopiszę.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej.

    Może mnie nie być przez parę następnych dni.

    Jeśli planujecie sprawdzanie parków, dajcie mi znać.

    Przygotuję zawczasu rytualne zaklęcie dzięki któremu mam nadzieję poznajdywać anomalie albo -naj ze świata zwierzęcego i roślinnego. Dziwne skupiska, najstarsze drzewa, najwyższe punkty, creepy zwierzaki i tym podobne. Spróbuję też rozciągnąć wykrywanie na tyle, by może złapać zbiorniki wodne, jeśli będzie w nich życie. Również ewentualne podziemne.

    Popatrzę na zaburzenia w przepływie energii życiowej. Zwrócę uwagę czy nie ma martwych stref. Czy dziwne kręgi mrówek ;-).

    Meri, możesz podrzucić listę zwierzaków które typowo mogą się znaleźć w wawskim parku? Taki dyletant jak ja słyszał o wiewiórkach, lisach, jeżach, borsukach, czasami królikach, zajarzę że wąż boa czy krokodyl jest nie na miejscu, ale to na tyle. Łatwiej mi będzie z listą szukać, tym bardziej że po łebkach ale wzorce większości typowych zwierzaków które pakuje się do zoo znam.

    Dodatkowo, mogę ustawić parę zwierząt by mogła z nimi Alex porozmawiać. Może da się coś wyciągnąć pytając o elementarne koncepcje. Lisy, borsuki, króliki, czyli ryjące w ziemi może będą w stanie wykryć "duże nory". Ptaki mają dość dobry ogląd z góry, trzymają się też koron drzew. Ściągnę przynajmniej parę srok, może baśnie o sroczym skarbie mają ziarno prawdy? :P

    Zwierzęta mogę przekonać by były i czekały na was w charakterystycznych miejscach. Raczej krótko, i w momentach zgodnych z ich zachowaniem - też by nie narażać je na niebezpieczeństwo, ani by królik stojący słupka przez cały dzień nie wyglądał dziwnie.

    Czyli pewnie zmierzch/świt, lub bardziej zarośnięte miejsca w parku. Dacie znać na którym, się skupiacie, powiem gdzie i co.

    Posprawdzam też ewentualnie pozostałości piwnic czy podobnych schronów, tak jak przejrzę Twilight.

    JJ

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiszę kolejny punkt do listy Gońca.

    6. Porozmawiać z księdzem prawosławnym, o pozwoleniu w dniu 6 sierpnia na całonocną modlitwę w Cerkwii.
    (powiązane z punktem 4.)

    Jeżeli chodzi o rozmowę ze zwierzętami, to jest to dość trudne i chaotyczne, nie wiem o co miała bym pytać.
    Jeżeli chodzi o wyciągniecie jakiś informacji z ich umysłów, to musiała bym stać poziom wyżej, sama szukałam adepta do tego celu.

    Aleks.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybkie podsumowanie:

    1. W Cerwki św. Wawrzyńca udało się znaleźć Źródło.
    Dwanaście godzin modlitwy i skupienia przyniosło efekt.
    Przy odrobinie wysiłku i dobrej woli, może uda się otrzymać od księdza zgodę na całonocne modlitwy, powiedzmy raz w tygodniu.
    Wymagana jednak jest od członków kabały znajomość obrządków i kulturalnego zachowania w świątyni. Klisza czy mógłbyś przeprowadzić odpowiednie uświadomienie/lekcje?
    Wydaje się, że źródło jest dużo delikatniejsze od naszego, i łatwo je uszkodzić. Zachowanie takie jak poprzednio jest nieporządane i nieakceptowalne.

    2. Kościół i parafię św. Wawrzyńca możemy sobie odpuścić, tamtejsze duchy nie są zbyt pozytywnie nastawione. Odwiedzanie tego terenu, w jakikolwiek inny dzień, niż niedziela, może skończyć się śmiercią.

    3. Rozmowa z Wampirem.
    Teren parafii św. Wawrzyńca należy do kogoś, nie udzielono nam informacji do kogo, lecz mamy nie wchodzić tam z butami.
    Nie jesteśmy także mile widziani na cemntarzach.
    Wg tej istoty ktoś z magów ukradł w tym roku kawałek historii, wampiry i być może inne istoty nadnaturalne podchodzą do magów z lekką dozą wrogości. Kawałkiem historii, jak udało się dowiedzieć było Demesne w lesie kabackim. Boją się kolejnych aktów wandalizmu i kradzieży.
    Jeżeli będziemy chcieli uzyskać jakeiś informacje, czy prowadzić śledztwa na terenach cmentarzy , będziemy potrzebować rekomendacji Żałobnika, jedynie jemu, z magów, te konkretne wampiry ufają.

    Aleks.
    P.S. Mam coraz większą ochotę dorwać się do skóry istoty, która zniszczyła to Demesne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to ale to miało być pojutrze.
    Co to za wampir? Sowiński?
    A na tamtym cmentarzu drugim kto?

    Zakosili historię to im trzeba wpierdolić.

    Film i książka i o Olimpii i innych leża w pudle a pudło jest w samochodzie. I ktoś musi to wziąć bo ja nie mogę prowadzić.
    W ogóle to miało być to dziś to szkolenie. Ale ten czas leci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Potwierdziło się, że źródło to jest bardzo wrażliwe.

    Odwiedziliśmy je zaraz po wykonaniu zlecenia od Taty Tasiemki. Byliśmy zdenerwowani, mieliśmy nieczyste sumienia i serca. Przyjechaliśmy tam w pośpiechu.

    Podczas modlitwy na naszych rękach pojawiła się krew, jej ślad pod paznokciami pozostał. Nie wiem jakie uczucia towarzyszyły innym podczas modlitwy, ale było to coś zupełnie innego niż poprzednio, czułam się jak morderca.

    Nie niszczmy tego miejsca, jego rezonansu: spokoju, skupienia.

    Proponuję, abyśmy nie przychodzili tam pospiesznie, nie przychodzili tam wzburzeni. Jeżeli zrobimy coś niemoralnego, postarajmy się zadośćuczynić, wyspowiadać się.

    Aleks

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.