sobota, 4 grudnia 2010

Szczury, pobicie Kliszy itp.

Hej!
Już piszę.
Kl;isza odwiózł mnie do domu i odprowadził do klatki, potem jakiś chłopak zaczął z nami gadać i Klisza dał mu kopniaka w twarz. Wyobrażacie sobie tak siedzącemu z buta? więc ten koleś sie zdenerwował i dalej nie pamiętam bo zemdlałam. Potem wpadłam w jakąś panikę Ciapek z resztą też. Dlatego przepraszam jeżeli kogoś wystraszyłam. Ale Klisza wylądował w szpitalu i z tego co wiem stracił palec z sygnetem. Ciekawe czemu?
Ja też przepraszam za moje pijaństwo, człowiek który jest od rana pijany różne rzeczy może mówić jak się wystraszy.
Dodatkowo w tym tygodniu gadałam z osobami, które zajmują się szczurami i dostałam telefon do jednego z nich, więc z Ciapkiem czujemy się trochę bezpieczniejsi w tej kwestii.
Alex, myślę, że JJ ma rację. Skoro dziwne rzeczy przydarzają się nam gdy jesteśmy również same w domu to pewnie nie zależnie czy się będziemy spotykać czy nie będą się one działy i nie mamy na to wpływu. Jeżeli chcesz, to Adam wyjeżdża na kilka dni i możesz trochę pomieszkać u mnie, żeby złapać dystans.
Jak w ogóle się reszta czuje? Czy ma ktoś jakieś informacje jak tam Klisza? Bo ja raczej się do niego nie wybiore w związku z tym, że podobno na Pradze i po drugiej stronie mostu częściej są zgłoszenia o dużych szczurach a ja na razie mam ich przesyt.

2 komentarze:

  1. Eeeee...
    "Klisza dał mu kopniaka w twarz"
    "stracił palec z sygnetem."

    :o

    Pozdro
    Ping

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za propozycję Emilio, ale nie mogę z niej skorzystać, choć bardzo bym chciała.

    Nie zostawię wuja samego. Zadziwia mnie, jak ten staruszek radził sobie sam przez tak długi czas. On nie wychodzi z domu, podobno od 20 lat.

    Chcę, żeby przynajmniej raz dziennie miał ciepły posiłek. Wolę też przypilnować, żeby na pewno coś zjadł.

    To dobrze, że masz telefon, do kogoś zajmującego się szkodnikami. Kiedy Adam wyjeżdża, bo może nie powinniście zostawać sami.
    Zapytam wuja, może zgodzi się, żebyście nocowali. Tylko będę musiała usunąć sprzed ogona Ciapka, parę kruchych przedmiotów. Coś się wymyśli :).

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.